SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle
Sport piłka nożna ekstraklasa Kolejny autor sukcesu odchodzi. Konstantin Vassiljev pożegnał się z Jagiellonią

Kolejny autor sukcesu odchodzi. Konstantin Vassiljev pożegnał się z Jagiellonią

21.06.2017, godz. 12:40
Konstantin Vassiljev, Jagiellonia Białystok
foto: EAST NEWS

Najpierw Michał Probierz, a teraz Konstantin Vassiljev. Jagiellonia Białystok stopniowo traci autorów największego sukcesu w historii klubu, czyli wicemistrzostwa Polski w sezonie 2016/2017. O odejściu estońskiego pomocnika mówiono już od dobrych kilku tygodni, a teraz informacja ta została oficjalnie potwierdzona. Jak na razie nie wiadomo, gdzie w kolejnych rozgrywkach będzie występował 32-latek.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że przyszłość Jagiellonii związana jest z duetem Probierz - Vassiljev. Pierwszy znakomicie dyrygował drużyną z ławki rezerwowych jako trener, drugi z murawy jako boiskowy lider. Ta współpraca zaowocowała najlepszym wynikiem w historii klubu, czyli wicemistrzostwem Polski, a mogło być jeszcze lepiej, bo białostoczanie do ostatniej kolejki bili się o tytuł.

Po zakończeniu sezonu zaczęła się jednak rozbiórka drużyny. Jako pierwszy odejście z klubu ogłosił Michał Probierz, który chciał poszukać nowych wyzwań i spróbować swoich sił w innym klubie. W czerwcu kończył się też kontrakt Vassiljeva, który cały czas zwlekał z decyzją o przedłużeniu umowy. I ostatecznie zdecydował się opuścić Jagiellonię.

- Nie była to dla mnie łatwa decyzja, ale czasami trzeba szukać nowych wyzwań. Moim zdaniem przyszedł najlepszy moment, aby to uczynić - powiedział Estończyk w rozmowie z klubowymi mediami. W przeszłości piłkarz wielokrotnie zaznaczał, że swoją przyszłość w Białymstoku uzależnia od pozostania na stanowisku trenera Probierza. Dlatego też teraz, kiedy 44-latek został ogłoszony szkoleniowcem Cracovii niewykluczone, że podobny kierunek obierze piłkarz.

Vassiljev był piłkarzem Jagiellonii od lata 2015 roku, a trafił do niej z Piasta Gliwice. W drużynie zagrał łącznie 73 mecze, w których zdobył 20 goli i zanotował 25 asyst.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: