SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Kosztowne rozmowy Legii z Besnikiem Hasim. Mistrz Polski nie chce płacić gigantycznej odprawy

Kosztowne rozmowy Legii z Besnikiem Hasim. Mistrz Polski nie chce płacić gigantycznej odprawy

20.09.2016, godz. 11:47
Besnik Hasi
Besnik Hasi foto: CYFRA SPORT

W Legii nadchodzi czas trudnych rozmów z Besnikiem Hasi, który po niedzielnej porażce z Zagłębiem Lubin (2:3) został odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny. Albańczyk w trzy miesiące zepsuł wszystko, co się dało. Jednak może być tak, że za swoją "dobrą" pracę otrzyma gigantyczne odszkodowanie, które oscyluje w granicach 1-1,5 mln euro. Mistrzowie Polski nie zamierzają płacić tak wysokiej kwoty i chcą dojść do porozumienia z 44-latkiem. Czy chociaż ta misja wyjdzie im na dobre?

Besnik Hasi miał być trenerem na lata, człowiekiem, który po Stanisławie Czerczesowie wprowadzi mistrzów Polski na wyższy poziom, sprawi, że będą grali jeszcze lepiej niż pod twardą ręką Rosjanina. W Belgii był znany z tego, że wprowadzał młodych zawodników do drużyny, w Legii na tym skorzystał jedynie Michał Kopczyński, ale tylko do momentu przyjścia belgijskiego zaciągu ściągniętego przez 44-latka. Ten wprawdzie awansował z zespołem do fazy grupowej Ligi Mistrzów po niemal dwóch dekadach, ale styl pozostawia wiele do życzenia. Zdążył odpaść z drużyną z Pucharu Polski i sprawić, że z ekipy, która kilka miesięcy temu świętowała triumf w Ekstraklasie i Pucharze Polski pozostały wspomnienia. Po kolejnej porażce tym razem z Zagłębiem Lubin (2:3) na własnym stadionie miarka się przebrała i tuż po końcowym gwizdku arbitra Bogusław Leśnodorski oświadczył, że od poniedziałku legionistów prowadzi Aleksandar Vuković.

Na konferencji prasowej było równie ciekawie, rzecz jasna za sprawą Hasiego. - Wszystko, co mogę powiedzieć na temat mojej przyszłości to to, że na chwilę obecną cały czas jestem trenerem Legii Warszawa. Jeśli władze klubu podejmą inną decyzję, muszą najpierw oznajmić mi to osobiście. Porozmawiamy w poniedziałek. Wysłucham, co moi szefowie mają do powiedzenia i jakie mają oczekiwania. Odpowiadanie na kolejne pytania na ten temat jest niepotrzebne. Jeśli chcecie mnie pytać o mecz, proszę bardzo, ale nie będę odpowiadał na pytania na żaden inny temat - oświadczył i dalsza dyskusja nie miała sensu.

Na wtorek zapowiedziane są rozmowy z albańskim szkoleniowcem na temat zasad rozstania. Nikt nie spodziewał się, że dojdzie do tego tak szybko, a okazuje się, że ta decyzja może kosztować mistrzów Polski bardzo drogo. Spekuluje się, że Hasi na do widzenia w zamian za swoją pracę może dostać ok. 1,5 mln euro. Jeszcze po spotkaniu z "Miedziowymi" została przedstawiona propozycja, aby podał się do dymisji i zrzekł się części należącej mu odprawy, lecz tego nie zrobił. W związku z tym przy Łazienkowskiej należy spodziewać się rozmów na szczycie. W końcu gra idzie o wielką stawkę. Pytanie, kto wyjdzie z niej zwycięsko?

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: