SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Krzysztof Mączyński: Gra Legii nabiera kolorów

Krzysztof Mączyński: Gra Legii nabiera kolorów

12.08.2017, godz. 13:08
Krzysztof Mączyński, Legia Warszawa
foto: CYFRA SPORT

Najpierw strzelił bramkę w meczu z Wisłą Puławy (4:1) w 1/16 finału Pucharu Polski, a w weekend powtórzył to w meczu z Piastem (3:1). Krzysztof Mączyński (30 l.) ma za sobą bardzo udany tydzień i wygląda na to, że na dobre zadomowił się w pierwszym składzie Legii Warszawa.

"Super Express": - Wielka ulga zapanowała w szatni po wygranej z Piastem?
Krzysztof Mączyński: - Tak, wiadomo, że start ligi w naszym wykonaniu nie był taki, jak planowaliśmy, ale wierzę że z każdym meczem będziemy wyglądali coraz lepiej. Każdy z nas daje z siebie 100 %, ale czasem po prostu się nie udaje. Przychodzą trudne momenty, ale każdego dnia staramy się z tym walczyć.

- Choć zdobyliście 3 bramki, długo nie mogliście przebić gliwickiej obrony.
- Piast gra bardzo dobrą piłkę i mimo, że zajmują ostatnie miejsce w tabeli to obecnie jest jeden z lepiej grających zespołów. Myślę, że przełomowym momentem była interwencja Michała Pazdana na linii bramkowej. Po niej strzeliliśmy na 2:0, a chwilę później padła bramka na 3:0 i mecz się zamknął.

- Za tobą udany tydzień, bo najpierw zdobyłeś gola w Puławach, a teraz powtórzyłeś to w lidze.
- To, kto wpisuje się na listę strzelców nie ma znaczenia, najważniejsze, by zespół zdobywał 3 punkty. Co do mojego strzału – wiem, że to mój atut, mam mocne uderzenie z dystansu i muszę z tego korzystać. Cieszę się, że się udało.

- Kryzys zażegnany?
- Mam nadzieję. Każde zwycięstwo buduje i wzmacnia zespół, a my jako piłkarze będziemy robić wszystko, by przywrócić Legię tam, gdzie jest jej miejsce. Wiemy, że na początku sezonu zawiedliśmy, ale myślę, że z każdym meczem gra Legii nabiera kolorów.

Michał Pazdan na celowniku Realu...

Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock na żywo

Legia Warszawa lepsza od Piasta Gliwice

Źródło: Kamil Kacperczyk
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: