SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Lechia Gdańsk miała zwycięstwo w kieszeni, ale Nieciecza uratowała punkt

Lechia Gdańsk miała zwycięstwo w kieszeni, ale Nieciecza uratowała punkt

17.02.2017, godz. 22:29
Vladislavs Gutkovskis, Grzegorz Wojtkowiak, Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lechia Gdańsk
foto: CYFRA SPORT

W dwudziestej drugiej kolejce Lechia Gdańsk zagrała na wyjeździe z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Gdy w dziewięćdziesiątej minucie lider tabeli Ekstraklasy jeszcze prowadził, wydawało się, że biało-zieloni wrócą do domu z ważnymi trzema punktami. Wtedy jednak Paweł Raczkowski podyktował rzut karny dla gospodarzy, a jego pewnym wykonawcą okazał się Vladislavs Gutkovskis i rywalizacja zakończyła się wynikiem 1:1.

Mecz Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lechia Gdańsk w dwudziestej drugiej kolejce Ekstraklasy zapowiadał się bardzo ciekawie. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad Jagiellonią Białystok biało-zieloni, mający aspiracje sięgające mistrzostwa Polski, objęli prowadzenie w tabeli, a rywalizacja pod Tarnowem miała potwierdzić dobrą formę podopiecznych Piotra Nowaka. "Słoniki" w poprzedniej serii gier co prawda przegrały w Poznaniu z Lechem 0:3, ale po dwudziestu jeden meczach zajmowały wysokie, piąte miejsce w stawce. Jesienią w Gdańsku wygrała Nieciecza 2:1.

Pierwsze minuty zwiastowały nam wielkie widowisko. Po zaledwie kilku w świetnej sytuacji znalazł się Lukas Haraslin. Piłkarz przyjezdnych trafił jednak w Krzysztofa Pilarza. Z biegiem czasu tempo mocno spadło. W zasadzie do przerwy nie widzieliśmy już niczego ponadprzeciętnego. Zmieniło się to po wznowieniu gry. Bardzo odważnie zaatakowali podopieczni Czesława Michniewicza, a lechiści tylko postawie Dusana Kuciaka zawdzięczali bezbramkowy remis. Świetną okazję na odpowiedź miał Flavio Paixao. Portugalczyk znalazł się oko w oko z Krzysztofem Pilarzem, ale jego próba okazała się nieskuteczna. Chwilę później po drugiej stronie boiska znowu błysnął Kuciak, który złapał groźny strzał Vlastimira Jovanovicia. Strzelecki impas i popis golkiperów przełamał wreszcie w siedemdziesiątej trzeciej minucie Sławomir Peszko, który mocnym strzałem w długi róg pokonał Pilarza. Gdy wydawało się, że goście dowiązą korzystny rezultat do końca, to w doliczonym czasie gry błąd popełnił Mario Maloca. Stoper przyjezdnych zagrał piłkę ręką, a pewnym egzekutorem okazał się Vladislavs Gutkovskis, tym samym "Słoniki" uratowały punkt - pierwszy na wiosnę.

Po dwudziestu dwóch rozegranych meczach Lechia Gdańsk przewodzi tabeli. Zespół Piotra Nowaka zgromadził dotąd na swoim koncie czterdzieści trzy punkty. Bruk-Bet Termalica Nieciecza jest na piątej pozycji z dorobkiem trzydziestu czterech "oczek". W następnej serii gier biało-zieloni zmierzą się z Cracovią na swoim stadionie. Nieciecza pojedzie do Warszawy rywalizować z Legią.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lechia Gdańsk 1:1 (0:0)
Bramki:
Vladislavs Gutkovskis 90 (k) - Sławomir Peszko 73

Nieciecza: Pilarz - Fryc, Szarek, Osyra, Guilherme (51. Ziajka) - Kupczak, Babiarz, Jovanović - Misak (66. Gergel), Guba (76. Nowak) - Gutkovskis

Lechia: Kuciak - Stolarski (76. Mak), Wojtkowiak, Maloca, Wawrzyniak - Haraslin (62. Vitoria), Nunes, Wolski, Peszko (84. Kuświk) - Marco Paixao, Flavio Paixao

Żółte kartki: Szarek - Nunes, Maloca, Wojtkowiak, Mak

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: