SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Lechia Gdańsk wraca na fotel lidera. Bracia Paixao załatwili Śląsk Wrocław

Lechia Gdańsk wraca na fotel lidera. Bracia Paixao załatwili Śląsk Wrocław

09.12.2016, godz. 22:30
Flavio i Marco Paixao, Lechia Gdańsk
foto: EAST NEWS

Lechia Gdańsk pokonała 3:0 Śląsk Wrocław w drugim piątkowym spotkaniu 19. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Gospodarze nie mieli żadnych problemów ze zdobyciem trzech punktów przed własną publicznością. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się bracia Paixao, którzy walnie przyczynili się do triumfu gospodarzy. Flavio dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a w przy jednym z jego trafień asystę zanotował Marco.

Lechia Gdańsk przystępowała do piątkowego spotkania ze Śląskiem Wrocław na własnym stadionie po porażce 0:3 w ubiegły weekend z Wisłą Kraków przy Reymonta. Gospodarze chcieli się zrehabilitować kibicom i potwierdzić, że był to tylko wypadek przy pracy, a droga obrana przez Piotra Nowaka zmierza w dobrym kierunku, co ma swoje odzwierciedlenie w pozycji zajmowanej przez "zielono-białych". Jego podopieczni przed rozpoczęciem meczu mieli taki sam dorobek punktowy, jak pierwsza Jaga, a w przypadku zwycięstwa udałoby się wyprzedzić "Dumę Podlasia" i objąć prowadzenie w tabeli LOTTO Ekstraklasy.

Pierwsza połowa upłynęła pod dyktando gospodarzy, którzy kontrolowali przebieg meczu i nie pozwalali na za wiele gościom z Dolnego Śląska. Ci mieli spore problemy, aby odebrać piłkę graczom Lechii. Po pół godzinie gry dał o sobie znać ten, który w przeszłości reprezentował barwy WKS-u, czyli Flavio Paixao. Portugalczyk wykorzystał dośrodkowanie Grzegorza Wojtkowiaka i strzałem głową wpakował piłkę do siatki. - Zawsze chcę strzelać bramki, niezależnie od tego czy gram przeciwko Śląskowi czy też innej drużynie. Chcę pomóc mojemu zespołowi w odniesieniu zwycięstwa. Czy będę się cieszył po golu? Oczywiście, dlaczego nie? Może niektórzy zawodnicy się powstrzymują, chcąc okazać szacunek byłemu pracodawcy. Ja szanuję Śląsk, ale zamierzam zachowywać się normalnie po strzelonej bramce - mówił przed meczem Flavio.

W drugiej połowie obraz meczu nie uległ zmianie, to podopieczni Piotra Nowaka kontrolowali przebieg rywalizacji, a w 58. minucie podwyższyli wynik meczu. Tym razem na listę strzelców wpisał się Grzegorz Kuświk. Wykorzystał podanie Milosa Krasicia, zwiódł przeciwnika i ze stoickim spokojem uderzył w kierunku dalszego słupka. W ostatnich minutach dali o sobie znać bracia Paixao. Marco podawał do Flavio, a ten po raz drugi pokonał bramkarza Śląska i gospodarze przynajmniej do poniedziałku będą liderami LOTTO Ekstraklasy. Wówczas w Gdyni Jagiellonia zagra z Arką i spróbuje odpowiedzieć na triumf Lechii.

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 3:0 (1:0)

Bramki:

1:0 - F.Paixao 30'
2:0 - Kuświk 59'
3:0 - F.Paixao 90'

Lechia Gdańsk: Vanja Milinković-Savić - Grzegorz Wojtkowiak, Rafał Janicki, Joao Nunes, Jakub Wawrzyniak - Milen Gamakow - Sławomir Peszko, Milos Krasić (78' Aleksandar Kovacević), Sebastian Mila (71' Piotr Wiśniewski), Flavio Paixao - Grzegorz Kuświk (81' Marco Paixao)

Śląsk Wrocław: Lubos Kamenar - Kamil Dankowski, Piotr Celeban, Peter Grajciar, Lasza Dwali - Adam Kokoszka (83' Mariusz Idzik) - Alvarinho, Sito Riera (74' Kamil Biliński), Ostoja Stjepanović, Mario Engels (64' Joan Roman) - Ryota Morioka

Żółte kartki: Gamakow (Lechia)

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: