SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Legia i Jagiellonia walczą o ulubieńca Adama Nawałki

Legia i Jagiellonia walczą o ulubieńca Adama Nawałki

26.06.2017, godz. 08:56
Krzysztof Mączyński, Wisła Kraków
foto: EAST NEWS

Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok w minionym sezonie zaciekle rywalizowały o mistrzostwo Polski, a przed startem kolejnych rozgrywek znów walczą. Tym razem na rynku transferowym. Celem jednych i drugich jest Krzysztof Mączyński, ulubieniec selekcjonera reprezentacji Polski Adama Nawałki, a jego obecny klub - Wisła Kraków - ustalił już nawet kwotę, jaka trzeba będzie za niego zapłacić.

Przez lata miał łatkę piłkarza mocno przeciętnego, a z piłkarskiego niebytu wyciągnął do dopiero Adam Nawałka. Najpierw zrobił z niego podstawowego zawodnika Górnika Zabrze, później wbrew opiniom kibiców i ekspertów zaufał mu też w reprezentacji Polski. A Mączyński tego zaufania nigdy nie zawiódł. W ostatnim meczu biało-czerwonych w eliminacjach do MŚ 2018 z Rumunią aż do momentu opuszczenia boiska z powodu kontuzji był wręcz najlepszym zawodnikiem na murawie.

Nie dziwi więc, że parol na niego zagięły Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok, czyli mistrz i wicemistrz Polski z minionego sezonu. Oba te kluby chcą wykorzystać sytuację piłkarza w Wiśle Kraków, w której nie może on liczyć na regularne wypłaty. "Biała Gwiazda" już raz zablokowała jego transfer - do Slavii Praga - ale jeśli sam Mączyński się uprze, to trudno będzie go zatrzymać na Reymonta. A wiele wskazuje na to, że jest on zdeterminowany do zmiany pracodawcy.

"Przegląd Sportowy" informuje, że szefowie krakowskiego klubu ustalili już nawet cenę za swojego pomocnika. Aby go sprowadzić trzeba będzie zapłacić 500 tysięcy euro. Dla Legii nie powinien to być problematyczny wydatek, z kolei w Jagiellonii wszystko zależeć będzie od innych ruchów na rynku transferowym. Białostoczanie już wkrótce mogą stracić kilku podstawowych zawodników, jak chociażby Przemysław Frankowski czy Jacek Góralski, a pieniądze zyskane z ich sprzedaży mogłyby zostać przeznaczone na sprowadzenie Mączyńskiego.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: