SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle
Sport piłka nożna ekstraklasa Legia Warszawa zagrała na piątkę w Gliwicach. Popis Nikolicia i Radovicia

Legia Warszawa zagrała na piątkę w Gliwicach. Popis Nikolicia i Radovicia

11.12.2016, godz. 20:14
Legia Warszawa, Nemanja Nikolić, Miroslav Radović
foto: CYFRA SPORT

Legia Warszawa okazała się bezlitosna dla Piasta Gliwice. Mistrzowie Polski pokazali klasę i wygrali na wyjeździe aż 5:1 po dwóch golach Nemanji Nikolicia i Miroslava Radovicia oraz jednym trafieniu Vadisa Odjidjy-Ofoe. Dla gospodarzy strzelił tylko Igor Sapała, który potężnym uderzeniem z dystansu nie dał szans Arkadiuszowi Malarzowi. Wygrana pozwoliła gościom awansować na podium.

Legia Warszawa przystępowała do tego pojedynku po bardzo ważnym zwycięstwie w ostatniej kolecje fazy grupowej Ligi Mistrzów ze Sportingiem Clube de Portugal, które zagwarantowało mistrzom Polski grę w 1/16 Ligi Europy. To na pewno podbudowało gości oraz fakt, że w sobotę Bruk-Bet Termalica przegrała z ostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna, dzięki czemu ewentualna wygrana mogła spowodować, że wskoczą na 3. miejsce. W składzie doszło również do kilku zmian w porównaniu do starcia z Portugalczykami i na murawie od pierwszej minuty oglądaliśmy m.in. Łukasza Brozia, Kaspera Hamalainena oraz Nemanję Nikolicia.

Przewaga była po stronie przyjezdnych, którzy kontrolowali przebieg spotkania i po niemal 30 minutach wyszli na prowadzenie. Z dobrej strony w polu karnym zachował się węgierski napastnik, który dostrzegł Miroslava Radovicia, a Serbowi nie pozostało nic innego, jak posłać piłkę do siatki. Tuż przed zejściem do szatni na listę strzelców wpisał się król strzelców poprzedniego sezonu. Najpierw swojego szczęścia próbował "Hama", z jego uderzeniem poradził sobie Jakub Szmatuła, lecz przy dobitce króla strzelców z poprzedniego sezonu był bezradny. Ten ostatnio przyznał, że nadszedł czas na zmiany i w przypadku pojawienia się dobrej oferty rozważy ją i niewykluczone, że zimą pożegna się z Warszawą.

W drugiej połowie podopieczni Jacka Magiery pokazali klasę, a błysnął ten, który był ostatnio w słabej dyspozycji, czyli Waleri Kazaiszwili. Zaliczył asystę przy bramce "Rado", a jeden z ulubieńców kibiców znów pokonał Szmatułę. Jednak to nie był koniec, ponieważ Thibault Moulin idealnie obsłużył "Niko", dla którego było to być może jedno z ostatnich trafień na polskich boiskach. W ostatnich minutach gola strzelił jeszcze Vadis Odjidja-Ofoe, a gospodarzy stać było tylko na honorową bramkę zdobytą przez Igora Sapałę.

Piast Gliwice - Legia Warszawa 1:5 (0:2)

Bramki:

0:1 - Miroslav Radović 32'
0:2 - Nemanja Nikolić 45+2'
0:3 - Miroslav Radović 73'
0:4 - Nemanja Nikolić 79'
0:5 - Vadis Odjidja-Ofoe 81'
1:5 - Igor Sapała 90+3'

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Aleksandar Sedlar (61' Sandro Gotal), Uros Korun, Hebert Silva Santos - Radosław Murawski, Marcin Pietrowski - Tomasz Mokwa, Sasa Zivec, Paweł Moskwik - Maciej Jankowski (73' Josip Barisić), Gerard Badia (80' Igor Sapała)

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Michał Kopczyński, Thibault Moulin - Kasper Hamalainen (64' Waleri Kazaiszwili), Vadis Odjidja-Ofoe (81' Michał Kucharczyk), Miroslav Radović - Nemanja Nikolić (82' Konrad Michalak)

Żółte kartki: Korun, Zivec (Piast) oraz Broź (Legia)

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: