SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Michał Kopczyński: Wygramy z Jagiellonią 2:1

Michał Kopczyński: Wygramy z Jagiellonią 2:1

18.11.2016, godz. 09:17
Michał Kopczyński, Gareth Bale, Legia, Real
Michał Kopczyński i Gareth Bale podczas meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów Legia Warszawa - Real Madryt 3-3 foto: EAST NEWS

Michał Kopczyński (24 l.) przebojem wszedł do pierwszej jedenastki Legii Warszawa, świetnie zagrał w meczu przeciwko Realowi Madryt. Dziś pomocnik mistrzów Polski będzie musiał zatrzymać piłkarzy lidera Ekstraklasy - Jagiellonii Białystok.

"Super Express": - Chyba w Legii najtrudniej jest się wybić wychowankom. Dopiero w tym sezonie wywalczyłeś sobie miejsce w składzie tej drużyny.

Michał Kopczyński: - Rzeczywiście, chociaż Akademia Piłkarska Legii działa prężnie, to w ostatnich latach wychowankom nie było łatwo. W moim przypadku było wiadomo, że skoro jestem z Warszawy, to nigdzie nie ucieknę i nikt nie musi mnie specjalnie zachęcać do tego, żebym grał w Legii.

- Na ciebie postawił dopiero ten, na którym dziś wszyscy wieszają psy - Besnik Hasi.

- W stosunku do mnie był od początku szczery i dał prawdziwą szansę. Przed pierwszym meczem sezonu z Jagiellonią, postawił sprawę jasno - liczę na ciebie. Ale jeśli zawiedziesz, to możesz odejść. Byłem gotowy na to wyzwanie i mentalnie, i fizycznie, nie zawiodłem i wszystko ruszyło do przodu.

- Po Hasim przyszedł Jacek Magiera. Co zrobił, że zaczęliście dobrze grać?

- To nie jest tak, jak niektórzy mówili, że piłkarze grali przeciwko Hasiemu. Każdy z nas chciał wyjść z kryzysu, ale nie potrafiliśmy tego zrobić. Trener Magiera był konkretny, miał pomysł na naszą grę, na to, żeby nam pomóc. My mu zaufaliśmy.

- Jesteś studentem zarządzania, wcześniej byłeś piątkowym uczniem w liceum. Masz o czym rozmawiać z kolegami w szatni?

- Studia na razie zawiesiłem, a w szkole średniej miałem nawet lepsze stopnie niż piątki. Chodziłem do liceum sportowego i gdy nauczyciele widzieli, że uczeń się stara, uczy, to jeszcze popychali go do góry. Ale przez prawie całe życie jestem w szatni piłkarskiej, odpowiada mi jej humor i klimat, dlatego dobrze się w tym środowisku odnajduję.

- Podobno w szatni Legii króluje hip-hop? Ty lubisz mocniejsze dźwięki.

- Jestem fanem Metalliki, w ten piątek jest nie tylko nasz mecz z Jagą, ale i po wielu latach premiera nowej płyty tej grupy. Słucham też polskiego rocka, m.in. Pidżamy Porno i Kultu. Poza tym zbieram bilety i okładki koncertowe. Lubię też ze znajomymi pograć w gry planszowe i pooglądać NBA i piłkę ręczną.

- Jagiellonia to w tej chwili najlepsza drużyna w Polsce?

- Najlepsza jest Legia. Oni są na razie tylko liderem tabeli. Mają indywidualności, jak Vassiljev, który robi różnicę. Zresztą, wszyscy są bardzo groźni. Ale wierzę, że po zaciętym meczu wygramy 2:1!

autor: Piotr Dobrowolski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: