SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Michał Kucharczyk to tajna broń Jacka Magiery

Michał Kucharczyk to tajna broń Jacka Magiery

21.03.2017, godz. 02:00
To tajna broń Magiery
foto: Michał Wielgus/Super Express

W rundzie wiosennej to Daniel Chima Chukwu (26 l.) i Tomas Necid (28 l.) mieli dziurawić siatkę rywali Legii. Ich transfery odbiły się głośnym echem, ale na razie na boisku efektów nie ma żadnych. Drużynę ratuje Michał Kucharczyk (26 l.), który zdobył w Gdańsku dwa bezcenne gole. Niby "Kuchego" znają w lidze wszyscy, ale to on stał się tajną bronią Jacka Magiery (40 l.).

Wczoraj Kucharczyk skończył 26 lat, więc w wigilię urodzin sam sprawił sobie superprezent, wbijając Lechii dwa gole. Jego bilans w Legii we wszystkich rozgrywkach to 265 meczów, 52 gole i 45 asyst. Raz ma wzloty, raz upadki, ale wciąż potrafi przesądzić o wyniku. Jeśli chodzi o sprawy finansowe, to "Kuchy" jest w Legii średniakiem. Z naszych informacji wynika, że zarabia 85 tys. zł brutto miesięcznie, czyli niecały milion rocznie. Na jego tle wspomniany Chukwu to krezus. Jak ustalił "SE", Nigeryjczyk zagwarantował sobie w Legii pensję na poziomie 450 tys. euro rocznie brutto, co daje ponad 1,7 mln zł.

Można przypuszczać, że Necid gra w Warszawie za porównywalne pieniądze.

Ergo obaj zarabiają prawie dwa razy więcej niż Kucharczyk, ale na razie nie spłacają tego na boisku. Necid zagrał do tej pory pięć meczów i nie strzelił ani jednej bramki. Z Chukwu jest jeszcze gorzej. W pierwszym zespole zaliczył tylko kilka minut, przeciw Ajaksowi, bez żadnego efektu. Obaj raz się leczą, raz wracają do zdrowia, a sprowadzani byli jako następcy Prijovicia i Nikolicia, czyli "na już".

Necid jest wypożyczony do końca sezonu, więc czasu ma coraz mniej. Z kolei Chukwu podpisał umowę na 3,5 roku. Tyle że jeśli nie "odpali", to stanie się dla klubu obciążeniem, bo 450 tys. euro to jedna z wyższych pensji na Ł3.

A "Kuchy"? Zimą miał ofertę życia, działacze Lokomotiwu Moskwa byli gotowi płacić mu cztery razy więcej niż ma w Legii, ale tamtejszy trener, podobno po konsultacji ze Stanisławem Czerczesowem, odstąpił od transferu. Kucharczykowi wielkie pieniądze przeszły więc koło nosa, ale niewykluczone, że jego bramki dadzą Legii obronę tytułu. Byłoby to czwarte mistrzostwo Polski w jego karierze.

autor: Piotr Koźmiński zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: