SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Michał Probierz rozchwytywany. Zostawi Jagiellonię na lodzie?

Michał Probierz rozchwytywany. Zostawi Jagiellonię na lodzie?

09.05.2017, godz. 09:17
Cezary Kulesza, Michał Probierz
Cezary Kulesza, Michał Probierz foto: CYFRASPORT

Jagiellonia Białystok ma w tym sezonie wielką szansę na dokonanie rzeczy historycznej - zdobycie mistrzostwa Polski. Sęk w tym, że może to być "pocałunek śmierci" dla zespołu. Niewykluczone bowiem, że już po sezonie pracodawcę zmieni autor sukcesów drużyny Michał Probierz, którym interesują się ponoć kluby z Niemiec, Turcji i Grecji.

Po 32 kolejkach LOTTO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok wciąż jest liderem. Co prawda w ostatnim ligowym meczu z Koroną Kielce niespodziewanie straciła punkty, ale cały czas wszystko jest w rękach piłkarzy Michała Probierza, którzy mają szansę na historyczny wynik. Dotychczas najwyższym miejscem, jakie klub z Podlasia zajmował na koniec sezonu, było trzecie w sezonie 2014/2015. A teraz walczą o mistrzostwo Polski!

Niezależnie jak te rozgrywki się dla "Jagi" zakończą, to niewykluczone, że już po sezonie straci ona autora swoich sukcesów. Okazuje się, że jej trener jest bardzo mocno rozchwytywany i może wkrótce opuścić Białystok.

O zainteresowaniu Probierzem napisał na Twitterze dziennikarz "Przeglądu Sportowego" Piotr Wołosik. Przyznał, że polskiego szkoleniowca widziałyby u siebie kluby z Turcji, Grecji, a nawet 2. Bundesligi. A znając realia finansowe tamtych lig można śmiało stwierdzić, że zagranicą 44-latek mógłby liczyć na znacznie wyższą pensję.

Co ciekawe w przeszłości obecny trener Jagiellonii pracował już w Grecji. Przez kilka miesięcy prowadził Aris Saloniki, ale rozstał się z klubem ze względu na problemy finansowe. Szkoleniowcem białostoczan jest od 2014 roku, w sezonie 14/15 wywalczył trzecie miejsce w ekstraklasie. Wcześniej był trenerem "Jagi" w latach 2008-2011, a w 2010 roku zdobył Puchar Polski.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: