SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Największe pudło w historii Ekstraklasy? Przybecki przegrał z pustą bramką! [WIDEO]

Największe pudło w historii Ekstraklasy? Przybecki przegrał z pustą bramką! [WIDEO]

10.04.2017, godz. 18:46
Miłosz Przybecki
Miłosz Przybecki foto: CYFRA SPORT

Miłosz Przybecki będzie na ustach całej Polski, ale ze złych powodów. W meczu Korona Kielce - Ruch Chorzów dokonał czegoś niemożliwego! Minął bramkarza, patrzył na pustą bramkę, miał mnóstwo czasu na wpakowanie piłki do siatki, ale jakimś cudem nie strzelił gola. Czy to jest największe pudło w historii Ekstraklasy?

W ostatnim spotkaniu 28. kolejki Ruch Chorzów gra z Koroną Kielce. "Niebiescy" są ostatnio w dobrej formie i wydawało się, że szybko obejmą prowadzenie. W 13. minucie Miłosz Przybecki wykorzystał swoją szybkość, uniknął spalonego i po pięknym podaniu od kolegi z drużyny znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy.

Szybki skrzydłowy minął golkipera bez problemu i jedyne, co mu pozostało, to wpakować piłkę do pustej siatki. Nie musiał nawet oddawać strzału. Wystarczył wolny spacer z futbolówką przy nodze, aby wprowadzić ją za linię bramkową. Przybecki wybrał inną opcję. Postawił na uderzenie z lewej nogi. Jak mu wyszło? Sami oceńcie. Naszym zdaniem to największe pudło w historii Ekstraklasy!

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: