SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa PIOTR KOŹMIŃSKI VIDEOBLOG o piłce: premie Legii za tytuły od 1955 do 2017 roku

PIOTR KOŹMIŃSKI VIDEOBLOG o piłce: premie Legii za tytuły od 1955 do 2017 roku

06.06.2017, godz. 08:00
Lucjan Brychczy_1pub
Lucjan Brychczy foto:

Legia zdobyła tytuł, co oznacza wielkie pieniądze dla jej piłkarzy - aż 4 miliony złotych na zespół. Z okazji dwunastego mistrzostwa przyjrzałem się jak warszawski klub nagradzał w przeszłości. Za wygranie ligi przyznawano na Łazienkowskiej… skórzane płaszcze, wysyłano za granicę, ale bywały też czasy, że płacono miliardy, a pieniądze trzeba było odbierać z ochroną - pisze w drugim odcinku swojego bloga dziennikarz sportowy "Super Expressu" Piotr Koźmiński. PIOTR KOŹMIŃSKI w swoim blogu o piłce nożnej "Piłka jest z pieniędzy".

Źródło: Piotr Koźmiński

Z moich informacji wynika, że jeśli chodzi o ostatni sezon, to 80% puli za wygranie ligi w tym sezonie przypadnie piłkarzom, natomiast 20% podzieli między siebie sztab szkoleniowy. Najwięcej dostaną liderzy, co oznacza, że Michał Pazdan, Vadis Odjidja-Ofoe czy Arkadiusz Malarz mogą liczyć na kwoty oscylujące wokół 200 tysięcy złotych. To pieniądze, o których obecny wczoraj na Łazienkowskiej Lucjan Brychczy, legenda klubu, mógł tylko pomarzyć.

Wycieczka za granicę i dwukrotność średniej pensji

Drugi strzelec w historii ligi (182 gole) był członkiem zespołu, który wygrał pierwszy tytuł dla Legii w 1955 roku. Za tamten sukces każdy z piłkarzy wojskowego klubu dostał po… skórzanym płaszczu z puli dla generałów. Równie ciekawie było rok później. Legia znów nie miała konkurencji, ale i tym razem nie oznaczało to premii pieniężnych. W nagrodę piłkarze… pojechali na tournee po NRF. Dziś taka gratyfikacja wywołałaby uśmiech politowania, ale wtedy wyjazd za granicę był czymś bardzo atrakcyjnym.

Po raz pierwszy o pieniądzach za tytuł możemy mówić przy okazji trzeciego zwycięstwa w Legii, w 1969 roku. Za wygranie ligi prezes klubu Zygmunt Huszcza polecił wypłacić piłkarzom po 5 tysięcy złotych, a trener Jaroslav Vejvoda dostał dwa razy tyle. Jak to się miało do ówczesnych zarobków? Szału, delikatnie mówiąc, nie było. W 1969 roku przeciętna płaca w Polsce wynosiła 2174 złote, zatem piłkarze dostali mniej więcej 2,5 x tyle.
Z dzisiejszych premii piłkarze mogą sobie kupić bardzo, bardzo solidne auto, ale wtedy nie wystarczyłoby nawet na „malucha”, który na rynku pojawił się w 1973 roku. Kosztował wówczas oficjalnie 69 tysięcy złotych, a na „giełdzie” 110 tysięcy.

A porównując jeszcze rok 1969 z 2017: średnia płaca w Polsce obecnie to nieco ponad 4 tysiące złotych brutto. To oznacza, że premia dla najlepszych legionistów za wygranie ligi w 2017 roku wynosi ponad 50 razy więcej niż średnia krajowa.

700 milionów złotych dla Kowalczyka

Bardzo ciekawie, jeśli chodzi o premie, było też w Legii w latach 90-tych. W 1994 roku, gdy klub zdobył potrójną koronę, nie szczędzono grosza. – Dostałem wtedy 700 mln złotych premii – mówi nam Wojciech Kowalczyk. – A co do odbioru pieniędzy…. Grałem już w Betisie Sevilla, więc w moim imieniu odbierał je ojciec. Musiał jechać na Legię po gotówkę, w towarzystwie „ochrony”. Wtedy nie było tak jak teraz, że konta, jeden przycisk, przelew i tak dalej. Legia długo wydzwaniała do mnie do Hiszpanii, żeby ustalić zasady odbioru. To były duże pieniądze, rodzice wyremontowali wtedy za to całe mieszkanie, i to tak porządnie – wspomina „Kowal”. 700 mln złotych to na obecne pieniądze 70 tysięcy. Sporo, ale kolejne tytuły przyniosły jeszcze większe żniwa następcom „Kowala”. Za tytuły w 2013, 2014, 2016 i 2017 premia była taka sama – 4 mln złotych do podziału. Ale różnicę robił Puchar Polski. W 2016 podwójna korona oznaczała najwyższą premię w historii Legii – aż 5,5 miliona złotych. Teraz dubletu nie było, ale jeśli Legia znów wejdzie do fazy grupowej Ligi Mistrzów, to piłkarze odbiją to sobie z nawiązką.

Tak Legia premiowała swoich zawodników:

1955 - zawodnicy otrzymali po. skórzanym płaszczu z przydziału dla generałów

1956 - w nagrodę za zdobycie dubletu piłkarze CWKS pojechali na tournée po NRF

1969 - piłkarze dostali po 5000 zł, a trener Jaroslav Vejvoda dwa razy tyle, plus tournée po USA

1970 - brak danych

1994 - najlepsi piłkarze dostali po 700 mln zł na stare (70 tys. zł na nowe), w sumie do podziału ponad 6 mld zł

1995 - 12 mld starych złotych do podziału (1,2 mln zł na nowe)

2002 - 3 mln zł

2006  - 3 mln zł

2013 - 5 mln zł (4 mln za mistrzostwo, 1 mln za Puchar Polski)

2014 - 4 mln zł

2016 - 5,5 mln zł (4 mln za mistrzostwo, 1 mln za Puchar Polski, 500 tys. ekstrapremii)

2017 - 4 mln zł

autor: Piotr Koźmiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: