SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Pogoń na podium LOTTO Ekstraklasy i z Pucharem Polski? Od Kazimierza Moskala żądają cudów!

Pogoń na podium LOTTO Ekstraklasy i z Pucharem Polski? Od Kazimierza Moskala żądają cudów!

12.01.2017, godz. 07:49
Kazimierz Moskal
Kazimierz Moskal foto: CYFRASPORT

Kazimierz Moskal na pięćdziesiąte urodziny dostał od piłkarzy obraz ze swoją karykaturą, a od właściciela klubu trudną misję do wykonania. Prezes Pogoni Jarosław Mroczek oczekuje zdobycia Pucharu Polski i miejsca na podium w Ekstraklasie. - Stać nas na sukces, ale nie wiem czy aż taki - mówi Kazimierz Moskal.

"Super Express": - Czy tak postawiony cel wywiera na pana presję?

Kazimierz Moskal: - Przychodząc do klubu, wiedziałem, że Pogoń zajęła 6. miejsce w poprzednim sezonie i poprzeczkę mam zawieszoną wysoko. Nie słyszałem osobiście wypowiedzi prezesa. Być może mówił o swoich marzeniach, bo każdy z nas je ma. Czasami bywa tak, że swoje plany trzeba zweryfikować, bo tylko idiota nie zmienia zdania. Obecnie uważam, że jeśli unikniemy kontuzji i kartek, to stać nas na osiągnięcie sukcesu.

- Na razie pozyskaliście reprezentanta Gruzji Mate Cincadze, a straciliście Akahoshiego. Nie za szybko pozbyliście się Japończyka?

- Taka była decyzja piłkarza, a z niewolnika nie ma pracownika. Być może Akahoshi uznał, że nadeszła pora, żeby lepiej zarabiać.

- Powiedział pan w jednym z wywiadów, że o piłce myśli nawet w kościele. Wiara w Boga odgrywa dużą rolę w pana piłkarskim życiu?

- Jestem osobą wierzącą i regularnie chodzę do kościoła, irytuje mnie jednak, gdy niektórzy trenerzy, a także piłkarze obnoszą się ze swoją wiarą na stadionie. Na przykład gdy żegnają się, całują różaniec albo święte obrazki. W kościele modlę się za zdrowie rodziny, a nie za zwycięstwo drużyny.

- Uważa pan, że ci trenerzy i piłkarze robią to na pokaz?

- Tak, podobnie jak to, gdy piłkarz czy trener, będąc w jednym klubie, zakłada szalik, jest w nim na każdym meczu, a za chwilę jest już w innym klubie i ostentacyjnie robi to samo. Bardziej cenię ludzi, którzy mają wiarę w sobie, a nie pokazują tego na zewnątrz.

autor: Rozmawiał Jerzy Chwałek zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: