SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Skandal w Chorzowie. Kibice Ruchu palili flagi, wbiegali na boisko i rzucali racami [WIDEO]

Skandal w Chorzowie. Kibice Ruchu palili flagi, wbiegali na boisko i rzucali racami [WIDEO]

03.06.2017, godz. 10:15
Ruch Chorzów - Górnik Łęczna
foto: YouTube

W atmosferze wielkiego skandalu Ruch Chorzów pożegnał się z Ekstraklasą. Już przed startem ostatniej kolejki wiadomo było, że "Niebiescy" nie będą występowali w przyszłym sezonie w futbolowej elicie. Ich kibice postanowili więc zrobić wszystko, by cała Polska o nich pamiętała. Niestety, wybrali najgorszy z możliwych sposobów. Przez nich mecz w Chorzowie był promocją agresji, a nie futbolu. Zobaczcie wideo.

Nie jest tajemnicą, że Ruch Chorzów ma jednych z najbardziej fanatycznych kibiców w kraju. Potrafią oni tysiącami przemierzać Polskę, by być przy swojej ukochanej drużynie. Za takie zachowanie należą się oczywiście pochwały. Problem w tym, że każdy kij ma dwa końce. Fanatyzm ten przechodzi bardzo często w zachowania agresywne i odrażające. Tak było w piątek, gdy "Niebiescy" w ostatniej kolejce sezonu 2016/17 Ekstraklasy mierzyli się z Górnikiem Łęczna. Kibice gospodarzy postanowili zrobić wszystko, by storpedować płynność spotkania. W zasadzie przez niemal pół godziny oglądać można było igrzyska nienawiści, zamiast mecz piłkarski.

Doszło do tego, że piłkarze zeszli do szatni i wydawało się, że już z pomieszczeń nie wyjdą. Po nieco ponad dwudziestu minutach udało się jednak wznowić spotkanie, a do regulaminowego czasu gry doliczono... dwadzieścia trzy minuty! Właśnie tyle trwało zaprowadzanie spokoju przy Cichej przez policję. Kibice Ruchu złamali chyba wszystkie możliwe przepisy. Widzieliśmy ogromne racowisko, po którym środki pirotechniczne w ogromnej ilości lądowały na płycie boiska. Chuligani z Chorzowa spalili także flagi GKS-u Katowice, które ukradli jakiś czas temu rywalowi zza miedzy. Punktem kulminacyjnym okazała się jednak szarża agresywnych fanów gospodarzy na boisko. W tym momencie do akcji wkroczyła policja, również na koniach. W Ruchu jak wiadomo finansowo się nie przelewa, a kara wymierzona za takie zachowania może być ostatnim gwoździem do chorzowskiej trumny.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: