SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Sporo emocji w Lublinie. Górnik Łęczna i Pogoń Szczecin na remis

Sporo emocji w Lublinie. Górnik Łęczna i Pogoń Szczecin na remis

12.03.2017, godz. 17:25
Jarosław Fojut - Pogoń Szczecin
Jarosław Fojut - Pogoń Szczecin foto: CYFRA SPORT

Cztery gole i remis w Lublinie! Tak zakończył się pierwszy niedzielny mecz LOTTO Ekstraklasy pomiędzy Górnikiem Łęczna i Pogonią Szczecin. Dla gości taki wynik to małe rozczarowanie, bo oznacza, że jak na razie nie uda im się wskoczyć do czołowej ósemki tabeli. Mecz kończyli w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Jarosława Fojuta.

Pogoń Szczecin pojechała do Lublina w roli zdecydowanego faworyta - w końcu mierzyła się z ostatnią drużyną ligowej tabeli, Górnikiem Łęczna. Mimo to obawy mogła budzić forma "Portowców" w ostatnich tygodniach, którzy w 2017 roku wygrali tylko jeden mecz, a w trzech ostatnich spotkaniach zanotowali dwa remisy i porażkę. Jednak z kim się przełamywać, jak nie z zespołem Franciszka Smudy?

Pierwsza połowa zdawała się potwierdzać, że to goście są faworytem, i szła po ich myśli. Na gola musieli jednak nieco poczekać. Dopiero w 32. minucie Mateusz Matras wyskoczył do dośrodkowania z rzutu wolnego Ricardo Nunesa i strzałem głową wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Pogoń nie cieszyła się tym wynikiem zbyt długo, bo niespełna dziesięć minut później gola zdobył Grzegorz Bonin, który wykorzystał asystę Niki Dzalamidze.

Jednak jeszcze przed przerwą "Portowcy" zdołali po raz kolejny trafić do siatki - tym razem na listę strzelców wpisał się Spas Delew i wydawałoby się, że taki gol do szatni może podłamać gospodarzy. Ci jednak nie zamierzali składać broni i najwyraźniej poskutkowały motywacyjne przemowy Franciszka Smudy, bo niedługo po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę piękne dogranie Bonina na bramkę zamienił Bartosz Śpiączka. Pogoń pewnie rzuciłaby się do ataku, ale w 65. minucie z boiska wyleciał bardzo agresywnie grający tego dnia Jarosław Fojut i wtedy jasne się stało, że podopieczni Kazimierza Moskala skupią się raczej na utrzymaniu tego jednego punktu, niż szaleńczej walce o trzy. A w końcówce mieli jeszcze furę szczęścia, bo piłka trafiła w słupek strzeżonej przez Jakuba Słowika bramki. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Remis oznacza, że Górnik wciąż jest ostatni w tabeli, a "Portowcy" plasują się na dziesiątej lokacie.

Górnik Łęczna - Pogoń Szczecin 2:2 (1:2)

Bramki: Bonin 41, Śpiączka 53 - Matras 32, Delew 44

Żółte kartki: Gerson, Matei

Czerwona kartka: Fojut (dwie żółte)

Górnik: Prusak 3 – Matei 2, Komor 3, Gérson 2, Leândro 3 – Sasin 3, Hernandez 3 (85. Pitry) – Bonin 5, Piesio 3 (73. Grzelczak), Dzalamidze 4 (73. Ubiparip) – Śpiączka 4

Pogoń: Słowik 3 – Niepsuj 3, Rudol 3, Fojut 1, Nunes 4 – Matras 4, Murawski 3 (78. Obst) – Delew 4 (92. Listkowski), Kort 3 (61. Tsintsadze), Gyurcso 3 – Frączczak 3

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: