SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle
Sport piłka nożna ekstraklasa Wielki BABOL Jakuba Słowika w Szczecinie. Pogoń uratowała remis z Zagłębiem

Wielki BABOL Jakuba Słowika w Szczecinie. Pogoń uratowała remis z Zagłębiem

09.12.2016, godz. 20:43
Jakub Słowik, Pogoń Szczecin
foto: EAST NEWS

Pogoń Szczecin zremisowała 1:1 z Zagłębiem Lubin w pierwszym meczu 19. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Wielki błąd popełnił bramkarz gospodarzy, który wręcz podał piłkę Adamowi Buksie, a ten wpakował piłkę do siatki. Jednak odpowiedź gości była piorunująca, co sprawiło, że spotkanie zakończyło się podziałem punktów i gracze Piotra Stokowca nadal pozostają w tabeli przed "Portowcami".

Dla Pogoni Szczecin spotkanie z Zagłębiem Lubin było ostatnim przed własną publicznością. Gospodarze chcieli zrobić wszystko, aby zebrani na trybunach kibice wracali do domów w dobrych nastrojach i z nadziejami spoglądali na przyszłość. Na swoim stadionie "Portowcy" zanotowali cztery zwycięstwa, trzy remisy i jedną porażkę. - Chcemy dopiero zbudować twierdzę. Każda drużyna ma czuć w drodze do Szczecina, że czeka ją trudne zadanie. Jeżeli chcemy osiągnąć w lidze coś więcej niż środek tabeli, nie wolno nam tracić punktów u siebie. Do tego będziemy dążyć - mówił Kazimierz Moskal. Przed rozpoczęciem tego meczu podopieczni Piotra Stokowca wyprzedzali swoich piątkowych rywali o dwa punkty. - Pamiętam początek sezonu, kiedy Zagłębie było w bardzo dobrej dyspozycji. Później zagrało kilka słabszych meczów, ale tydzień temu w Niecieczy pokazało, że jest znów na dobrej ścieżce. Rywale są podbudowani zwycięstwem i nie ułatwią nam zadania. Pamiętamy wynik 1:1 z Lubina i chcemy po dwumeczu mieć wciąż korzystny bilans - dodawał trener Pogoni.

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem dominacji gospodarzy, którzy mieli swoje szanse za sprawą strzałów Rafała Murawskiego oraz Kamila Drygasa i Adama Frączaka, lecz dwa ostatnie z nich były niecelne. Zagłębie sprawiało wrażenie, jakby nie dojechało do Szczecina, lecz to "Miedziowi" jako pierwsi wyszli na prowadzenie w drugiej połowie. Po dośrodkowaniu Krzysztofa Janusa bramkarz Pogoni wypuścił piłkę pod nogi Adama Buksy, który skierował ją do bramki. Odpowiedź gospodarzy była piorunująca, ponieważ po upływie dwóch minut bramkę wyrównującą zdobył Adam Frączak. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i pojedynek przy Twardowskiego zakończył się podziałem punktów.

Pogoń Szczecin - KGHM Zagłębie Lubin 1:1 (0:0)

Bramki:

0:1 - Adam Buksa 62'
1:1 - Adam Frączczak 64'

Pogoń Szczecin: Jakub Słowik - Cornel Rapa, Jarosław Fojut, Sebastian Rudol, Ricardo Nunes - Mateusz Matras, Rafał Murawski (82' Dawid Kort) - Takafumi Akahoshi (64' Hubert Matynia), Kamil Drygas, Adam Gyurcso (74' Łukasz Zwoliński) - Adam Frączczak

Zagłębie Lubin: Martin Polacek - Aleksandar Todorovski, Lubomir Guldan, Jarosław Jach, Jakub Tosik - Krzysztof Janus, Łukasz Piątek, Jarosław Kubicki, Filip Jagiełło (76' Adrian Rakowski) - Jan Vlasko (82' Arkadiusz Woźniak) - Adam Buksa (74' Martin Nespor)

Żółte kartki: Zwoliński (Pogoń) oraz Janus, Ł. Piątek, Todorovski (Zagłębie)

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: