SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Wisła Płock zatopiła w Lublinie Górnika Łęczna

Wisła Płock zatopiła w Lublinie Górnika Łęczna

06.05.2017, godz. 19:53
Wisła Płock
Wisła Płock foto: CYFRA SPORT

Kolejnym sobotnim meczem rozgrywanym w strefie spadkowej było spotkanie Górnik Łęczna - Wisła Płock. Po triumfie Piasta Gliwice, który wydostał się z ligowego dna, swoje pięć minut mają także "Nafciarze". Ekipa z Płocka wygrała w Lublinie pewnie i zagrała mądrze. Choć nie miała przewagi nad zespołem prowadzonym przez Franciszka Smudę, to wypunktowała zielono-czarnych.

O ile można mówić o drużynach, które w strefie spadkowej mogły złapać po pierwszej kolejce delikatny oddech, to mecz Górnik Łęczna - Wisła Płock był rywalizacją właśnie takich zespołów. Gospodarze sobotniej konfrontacji po raz kolejny zagrali na nosie krytykom i przed tygodniem pokonali na wyjeździe we Wrocławiu Śląska 2:0, odskakując na punkt od Cracovii, Ruchu Chodzów, Arki Gdynia i wymienionego wcześniej Śląska. Płocczanie, choć tylko zremisowali z Ruchem to przed drugą serią gier rundy finałowej mieli już dwadzieścia jeden "oczek".

W sobotę w Lublinie, gdzie swoje spotkania rozgrywa Górnik, wszystko zaczęło się pięknie dla zielono-czarnych. Już w szóstej minucie na prowadzenie ekipę dowodzoną przez Franciszka Smudę wyprowadził Piotr Grzelczak. Niestety dla gospodarzy, później było już tylko gorzej. Choć łęcznianie utrzymywali się przy piłce i mieli optyczną przewagę, to gole strzelała w dalszej fazie spotkania już tylko Wisła. "Nafciarze" punktowali rywali i już do przerwy po golach Piotra Wlazły i Jose Kante prowadzili 2:1.

Gwóźdź do trumny Górnika wbił w pięćdziesiątej trzeciej minucie Arkadiusz Reca. Choć w doliczonym czasie gry trafił jeszcze Vojo Ubiparip, to stanowiło to już tylko kosmetykę wyniku i to goście wygrali 3:2. Ważne trzy punkty sprawiły, że płocczanie już jedną nogą się utrzymali. Na pięć kolejek przed końcem ich przewaga nad strefą spadkową wynosi siedem "oczek". Górnik Łęczna po passie trzech spotkań z rzędu bez porażki, musiał przełknąć jej gorycz i jego przewaga nad miejscami oznaczającymi spadek do pierwszej ligi, wynosi zaledwie punkt.

Górnik Łęczna - Wisła Płock 2:3 (1:2)
Bramki: Piotr Grzelczak 6, Vojo Ubiparip 90 - Piotr Wlazło 13 (k), Jose Kante 17, Arkadiusz Reca 53

Żółte kartki: Śpiączka, Atoche, Dźwigała, Gerson - Byrtek, Furman

Górnik: Małecki - Matei, Dźwigała, Gerson, Leandro - Sasin - Bonin, Atoche (61. Ubiparip), Hernandez (84. Piesio), Grzelczak - Śpiączka

Wisła: Kryczka - Stefańczyk, Szymiński, Byrtek, Sylwestrzak - Rogalski, Furman - Merebaszwili (68. Kun), Wlazło, Reca (82. Stępiński) - Kante (73. Piątkowski)

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: