SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Włodzimierz Lubański: Przykro patrzeć na Górnika na dnie

Włodzimierz Lubański: Przykro patrzeć na Górnika na dnie

10.05.2016, godz. 07:27
Górnik Zabrze_1pub
Smutni piłkarze Górnika Zabrze foto: PRESSFOCUS

Dziś Górnik Zabrze gra u siebie "mecz o życie" z Koroną Kielce. 14-krotny mistrz kraju musi wygrać, żeby nie spaść z Ekstraklasy. - Przykro patrzeć, że Górnik jest tak nisko - mówi Włodzimierz Lubański (69 l.), legendarny napastnik reprezentacji Polski i Górnika, który strzelił dla niego 155 goli i był cztery razy królem strzelców.

"Super Express": - Serce panu nie pęka, gdy patrzy pan na tabelę Ekstraklasy?

Włodzimierz Lubański: - Przykro patrzeć, że Górnik jest tak nisko. Ale trudno mi to obiektywnie komentować. Z opowieści słyszę, że nie za dobrze się tam dzieje.

- Górnik jest przedostatni, pozostały jeszcze dwie kolejki...

- Aby być pewnym utrzymania, trzeba więc wszystko wygrać. Innego wyjścia nie ma. Byłem na meczu Górnika z Ruchem, sportowo nie sprawiał dobrego wrażenia. Widać było, że są kłopoty z przygotowaniem akcji ofensywnej, z jej wykończeniem. Nie było zawodnika, którego mógłbym wyróżnić.

- Trener Jan Żurek zdoła wyprowadzić Górnika na prostą?

- Gdy został trenerem, zespół zdobył kilka cennych punktów. Ale sytuacja wciąż jest bardzo trudna.

- Wspomniał pan, że Górnik blado wygląda w ofensywie. W ataku występuje Jose Kante, który w lidze jeszcze nie strzelił gola...

- Jeżeli napastnik, który gra tyle meczów, nie strzela goli, to coś tutaj nie gra. To chłopak, który umie przytrzymać piłkę, ale pod bramką niestety zawsze pudłował.

- Może najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłby spadek do pierwszej ligi, żeby wszystko zacząć od nowa?

- Nie wiem, czy to byłoby dobre wyjście. Trudno mi myśleć o tym, że Górnik chciałby odbudować się w niższej lidze. Zainwestowano w stadion, czyli wszystkie warunki są spełnione, żeby być w Ekstraklasie. Tu jest miejsce Górnika.

autor: Marcin Szczepański zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: