SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Zagłębie Lubin lepsze w meczu utrzymanych z Wisłą Płock

Zagłębie Lubin lepsze w meczu utrzymanych z Wisłą Płock

20.05.2017, godz. 17:23
Wisła Płock - Zagłębie Lubin
Wisła Płock - Zagłębie Lubin foto: CYFRA SPORT

Mecz Wisła Płock - Zagłębie Lubin dla obu zespołów nie miał już wielkiego znaczenia. Zarówno "Miedziowi", jak i "Nafciarze" w poprzedniej kolejce zapewnili sobie utrzymanie w Ekstraklasie i do sobotniej konfrontacji mogli podejść na większym luzie. Ostatecznie lepsi okazali się przyjezdni, którzy pokonali płocczan 2:1.

Spotkanie Wisła Płock - Zagłębie Lubin było swojego rodzaju wyjątkiem. W grupie spadkowej Ekstraklasy wszystkie mecze postrzegane są bowiem w kategoriach być albo nie być. Tymczasem sobotni rywale już w poprzedniej kolejce zapewnili sobie ligowy byt na przyszły sezon. Stawką były więc już tylko trzy punkty, które mogą na koniec rozgrywek skutkować wyższym miejscem w tabeli, a co za tym idzie bardziej pokaźną premią.

Od pierwszych minut wyraźnie przeważali podopieczni Piotra Stokowca. W słonecznej aurze lubinianie raz po raz atakowali, ale za każdym razem na wysokości zadania stawał Mateusz Kryczka, który między słupkami Wisły zastępował Seweryna Kiełpina. Z czasem budzili się także "Nafciarze" i gdy wydawało się, że to oni są bliżsi strzelenia gola, bramkę... stracili. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy z rzutu wolnego dośrodkował Krzysztof Janus, a piłkę w siatce umieścił Jakub Tosik.

Nieco ponad kwadrans po wznowieniu gry było już 2:0. Tym razem zimną krew w polu karnym płocczan zachował Adam Buksa i podwyższył prowadzenie gości. Wisła nie kwapiła się, by stwarzać ofensywne akcje i wydawało się, że Zagłębie bez problemu dowiezie do końcowego gwizdka pana Pawła Pskita pewne zwycięstwo. Tymczasem dwadzieścia minut przed upływem regulaminowego czasu gry kontaktową bramkę zdobył Kamil Sylwestrzak. Choć gospodarze w końcowych minutach osiągnęli przewagę, to nie potrafili udokumentować jej wyrównującym golem i przegrali 1:2. Po trzydziestu pięciu meczach Zagłębie Lubin zajmuje dziewiąte miejsce w Ekstraklasie. Wisła Płock jest dziesiąta i ma trzy "oczka" straty do sobotniego rywala.

Wisła Płock - Zagłębie Lubin 1:2 (0:1)
Bramki: Kamil Sylwestrzak 70 - Jakub Tosik 45, Adam Buksa 61

Żółte kartki: Merebaszwili, Sylwestrzak - Jagiełło, Dziwniel

Wisła: Kryczka 4 - Stefańczyk 3, Szymiński 3, Byrtek 2, Sylwestrzak 4 - Rogalski 3, Furman (10. Iliev 2) - Merebaszwili 2, Wlazło 4, Reca 3 - Kante 2 (64. Piątkowski 2)

Zagłębie: Polacek 3 - Todorowski 3, Jończy 4, Guldan 4, Dziwniel 3 - Tosik 5, Piątek 4 - Janus 5 (86. Nespor), Jagiełło 4 (72. Kubicki 3), Mazek 3 (74. Janoszka 3) - Buksa 4

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: