SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna euro 2016 sport piłka nożna euro 2016 Euro 2016: Portugalczyk z Legii śni o mistrzostwie Europy [ROZMOWA SPORT.SE.PL]

Euro 2016: Portugalczyk z Legii śni o mistrzostwie Europy [ROZMOWA SPORT.SE.PL]

15.06.2016, godz. 12:40
Portugalia uszczęśliwi tego kibica?
foto: EAST NEWS

Portugalia mistrzem Europy, Cristiano Ronaldo królem strzelców, a Polska wychodzi z grupy - taki scenariusz w rozmowie ze sport.se.pl kreśli Goncalo Feio, Portugalczyk znany z pracy w Legii Warszawa. Pierwszy mecz (remis z Islandią 1:1) brutalnie zweryfikował jednak jego marzenia...

Goncalo Feio ostatnie pięć lat spędził w Legii Warszawa, gdzie najpierw prowadził z sukcesami drużyny młodzieżowe Akademii Piłkarskiej stołecznego zespołu, a następnie został analitykiem w sztabie szkoleniowym Henninga Berga. Po przyjściu Stanisława Czerczesowa współpraca się zakończyła, a ostatnie pół roku spędził w Lizbonie. Przyglądał się tam przygotowaniom reprezentacji Portugalii do Euro 2016, a w rozmowie z portalem Sport.se.pl zdradza, na co stać kadrę narodową we Francji, a także, jak daleko zajdą Robert Lewandowski i spółka.

- Portugalia nigdy w historii nie wygrała Euro. Czy ta sztuka uda im się we Francji?

- Nigdy przy takiego typu turniejach nie mówiłem, że Portugalia wygra Euro czy mundial, mimo to, że optymizm i wiara zawsze tkwiły we mnie gdzieś tam głęboko. Wiele razy doszliśmy daleko, często byliśmy wśród najlepiej grających drużyn. Tym razym śmiem twierdzić, że Portugalia będzie mistrzem Europy. I mimo to, że jestem w pełni świadomy, że w tego typu turnieju tak naprawdę jeden dzień, jeden moment, akcja może wszystko zmienić. Uważam, że z puntku widzenia piłkarskiego istnieją większe podstawy, niż kiedykolwiek wcześniej w ostatniej dekadzie, by uwierzyć w wygraną na ME.

- Która kadra była lepsza - ta z 2004, kiedy zajęła 2. miejsce czy obecna?

- To odmienne kadry, zupełnie inne momenty dla zawodników, którzy ją tworzą obecnie. Bardzo ciężko mi jest porównać. Uważam, że teraz mamy ogromną jakość w kluczowych punktach , które często decydują o sukcesie w takim turnieju.

- Więc jakie są najmocniejsze, a jakie najsłabsze strony Portugalczyków?

- Najsłabszych nie mamy (śmiech). Najmocniejsze to bez wątpienia dynamika, kultura piłkarska, technika i rozumienie gry. Gramy głową, a nie samymi nogami.

- Cała Portugalia wierzy w Cristiano Ronaldo. Czy Twoim zdaniem jest już na tyle silny, żeby poprowadzić drużynę do triumfu?

- Przed każdym turniejem ludzie zadają pytanie, czy Ronaldo tym razem to zrobi. To mi się nigdy nie podobało, piłka nożna jest sportem zespołowym i tak samo, jak kadra narodowa potrzebuje Ronaldo, a sam Ronaldo jej potrzebuje. Uważam, że obecnie jest on lepiej otoczony, niż na przykład w mistrzostwach światach w Brazylii w 2014 roku. Różnica między jego jakością i pozostałych zawodników się zmniejszyła i to przekłada się na silniejszą reprezentację Portugalii.

- Fernando Santos powołał zaledwie 23 zawodników na zgrupowanie przed mistrzostwami Europy. To dobra decyzja? Czemu tak postąpił i nie zostawił sobie listy rezerwowowych?

- Ma ogromne doświadczenie w takich imprezach. Po swojej pracy z kadrą Grecji, gdzie powołał więcej niż 23 piłkarzy, a potem musiał z niektórych zrezygnować, zauważył, że to miało negatywny wpływ na morale grupy. Tym razem dał jasno do zrozumienia, że liczy tylko na nich, nie potrzebuje sprawdzać dodatkowych graczy.

- Podczas Euro 2012 Portugalia dotarła do półfinału, w MŚ 2014 w Brazylii nie wyszła nawet z grupy. Skąd bierze się taka dysproporcja?

- To inne turnieje, inne momenty, inny kontekst, inni przeciwnicy, inne, inne, inne…. Nie chciałbym pochopnie analizować, bo uważam, że, aby jakiekolwiek wnioski wyciągać, trzeba byłoby naprawdę wziąć pod uwagę ogromną liczbę czynników.

- To zanalizuj Polskę. Na co stać Twoją drugą ojczyznę we Francji?

- Bardzo ważny był wygrany mecz przez Polaków z Irlandią Północną, ponieważ zawsze ciężko zaczyna się taki turniej. Biorąc również pod uwagę aktualny system rozgrywek, uważam, że Polacy powinni przynajmniej awansować do 1/8. Potem dużo będzie zależało od przeciwnika, na którego trafią. Życząc Polsce wszystkiego najlepszego - tym bardziej, że część mojej rodziny pochodzi z waszego kraju - ale uważam, że Robert Lewandowski i jego koledzy nie znajdą się w strefie medalowej.

- To może Robert Lewandowski zostanie królem strzelców?

- To najszczęściej związane jest z sukcesem zespołowym. Już wcześniej powiedziałem, że wierzę jak nigdy, że Portugalia zostanie mistrzem Europy. Zatem wyobrażam sobie idealny scenariusz, gdzie Portugalia wygra Euro, a Ronaldo zostaje królem strzelców.

Źródło: Super Express TV
autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: