SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Jarosław "Masa" Sokołowski OSKARŻA: Mioduski dostarczył karty magnetyczne bandytom [WIDEO]

Jarosław "Masa" Sokołowski OSKARŻA: Mioduski dostarczył karty magnetyczne bandytom [WIDEO]

03.11.2016, godz. 18:19
Dariusz Mioduski
Dariusz Mioduski foto: Super Express

Jarosław Sokołowski ps. "Masa" był gościem redaktora naczelnego "Super Expressu" Sławomira Jastrzębowskiego w programie "Więc jak?". Były członek mafii pruszkowskiej odważnie stwierdził, że winnym problemów w Legii Warszawa jest jeden ze współwłaścicieli i ma na to niezbite dowody. Dodaje również, że Bogusław Leśnodorski stał się w tym momencie kozłem ofiarnym. Zapraszamy do obejrzenia fragmentu WIDEO tej rozmowy, a całość będziecie mogli przeczytać w piątkowym wydaniu "Super Expressu".

Źródło: Super Express TV

W programie poruszono między innymi gorący ostatnio temat związany z incydentami, do których doszło przed pierwszym meczem w Madrycie pomiędzy Realem a Legią. Wówczas grupa kiboli starła się z policją. Wśród nich był m.in. "Czerwus", którego rozpoznał na zdjęciach Jarosław Sokołowski ps. "Masa" i powiedział, że jest jednym z rządzących kibicami Legii. - Mam wielu sprzymierzeńców, wielu kolegów w tych środowiskach i stąd mam wiele informacji. Uderzyło mnie od razu, kiedy oglądałem materiał o tych patrolach bijących się na ulicach Madrytu, bo poznałem "Czerwusa" - mówi były członek mafii pruszkowskiej.

Dodaje również, że ten człowiek posiada karty magnetyczne, dzięki którym wchodzi, gdzie chce i jest zaprzyjaźniony z włodarzami Legii. - Mówię tutaj o ludziach, którzy kierują klubem. W tej chwili można ten mój wpis uzupełnić o tyle, że z Rafałem Pasztelańskim zrobiliśmy własne śledztwo i doszliśmy do tego, że pan Leśnodorski jest tu kozłem ofiarnym. Chodzi o pana Mioduskiego, który przed kamerami powiedział, że boi się o swoje życie i życie swojej rodziny. A tak naprawdę to on dostarczył te karty magnetyczne tym bandziorom - powiedział. Jak twierdzi wie, że naraża się na proces, lecz ma na to poparte dowody. Jakie? - Mam zdjęcia, jak "Czerwus" otwiera tą kartą sektor Borussii Dortmund - dodaje. Całość rozmowy w piątkowym "Super Expressie".

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: