SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna Kolejny rekord padnie łupem Ronaldo? CR7 goni legendarnego Puskasa

Kolejny rekord padnie łupem Ronaldo? CR7 goni legendarnego Puskasa

25.06.2017, godz. 20:03
Cristiano Ronaldo po golu na 1:0 z Rosją w Pucharze Konfederacji
Cristiano Ronaldo po golu na 1:0 z Rosją w Pucharze Konfederacji foto: EAST NEWS

Mimo 32 lat na karku Cristiano Ronaldo nie przestaje zadziwiać. W sobotę w meczu Pucharu Konfederacji przeciwko Nowej Zelandii Portugalczyk strzelił swojego 75. gola w reprezentacji, a w europejskim futbolu jest już tylko jeden piłkarz, który w meczach kadry zanotował więcej trafień od CR7 - to legendarny Węgier Ferenc Puskas.

Cristiano Ronaldo jest fenomenem i o tym nikogo nie trzeba przekonywać. A jego niesamowite statystyki tylko to potwierdzają. CR7 strzela jak na zawołanie w Realu Madryt, ale i w reprezentacji Portugalii notuje kosmiczne osiągnięcia. 32-latek w minioną sobotę podczas meczu Pucharu Konfederacji z Nową Zelandią (4:0) znów trafił do siatki, a był to dla niego 75. gol w narodowych barwach.

To oznacza, że w europejskim futbolu jest już tylko jeden piłkarz, który dla kadry strzelił więcej bramek. To legendarny Ferenc Puskas, który w latach 1945-1956 uznawany był za jednego z najlepszych zawodników na świecie. Pełnił funkcję kapitana tzw. Złotej Jedenastki reprezentacji Węgier, wywalczył m.in. złoto igrzysk olimpijskich w 1952 roku oraz srebro mistrzostw świata w 1954 roku, a w narodowych barwach zdobył łącznie aż 84 bramki. Potrzebował do tego zaledwie 85 spotkań.

Ronaldo skuteczność ma o wiele gorszą, bo 75 goli strzelił w 142 spotkaniach dla Portugalii, ale i tak może się pochwalić sporym osiągnięciem. Dzięki trafieniu przeciwko Nowej Zelandii zrównał się z drugim we wspomnianej klasyfikacji Kocsisem Sandorem - innym ze słynny węgierskich piłkarzy. Teraz ustępuje tylko Puskasowi i z pewnością spróbuje go dogonić, a okazję do zmniejszenia straty będzie miał jeszcze w czerwcu. Jego reprezentacja awansowała bowiem do półfinału Pucharu Konfederacji.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: