SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Lewandowski straci najgroźniejszego konkurenta? Szalona oferta Chińczyków za Aubameyanga

Lewandowski straci najgroźniejszego konkurenta? Szalona oferta Chińczyków za Aubameyanga

04.01.2017, godz. 16:12
Pierre-Emerick Aubameyang (Borussia Dortmund)
Pierre-Emerick Aubameyang (Borussia Dortmund) foto: EAST NEWS

Chińczycy nie dają za wygraną! Po kosmicznej ofercie złożonej Realowi Madryt za Cristiano Ronaldo w wysokości 300 mln euro, teraz postanowili ściągnąć do siebie inną gwiazdę europejskiej piłki. Pierre-Emerick Aubameyang miałby zarabiać za Wielkim Murem 41 milionów euro, a Borussia Dortmund mogłaby dostać za niego aż 150 mln euro!

Trwa ofensywa klubów z chińskiej Super Ligi na Europę. Za Wielkim Murem swoją karierę będzie kontynuował m.in. Oscar, Axel Witsel czy Carlos Tevez, a nie wiele brakowało, żeby do tego grona dołączył Cristiano Ronaldo! Real Madryt otrzymał za niego ofertę w wysokości uwaga... 300 milionów euro, a Portugalczyk miałby zarabiać 100 mln rocznie. Jednak 11-krotny triumfator Ligi Mistrzów odrzucił tę ofertę, a sam zawodnik przyznał, że pieniądze to nie wszystko.

Jednak to nie zniechęciło tamtejsze kluby. Można by rzec, że jeszcze bardziej je zmobilizowało, żeby skusić kolejną gwiazdę do tego, żeby grała na chwałę chińskiej piłki. Tym razem upatrzyli sobie Pierre-Emericka Aubameyanga, który na co dzień występuje w Borussii Dortmund. Gabończyk należy do jednych z najskuteczniejszych w Bundeslidze i rywalizuje z Robertem Lewandowskim o tytuł króla strzelców. 28-latek otrzymał ofertę od Shanghai Shenhua. Miałby zarabiać 41 mln euro, a BVB otrzymać może za niego rekordowe 150 mln!

Jego przejście do Chin wydaje się mało prawdopodobne, lecz ostatnie dni pokazały, że tamtejsze pieniądze mogą zdziałać bardzo dużo i kto wie, jak potoczy się ta historia. Gdyby skorzystał z tej oferty zostałby najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: