SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna liga europejska Kusząca propozycja dla Zlatana Ibrahimovicia. "Zostań, a oddam ci żonę"

Kusząca propozycja dla Zlatana Ibrahimovicia. "Zostań, a oddam ci żonę"

25.05.2017, godz. 07:53
Paul Pogba, Zlatan Ibrahimović
foto: EAST NEWS

W środowy wieczór Manchester United pokonał Ajax Amsterdam 2:0 i zdobył puchar Ligi Europy. W finałowym meczu nie zagrał kontuzjowany Zlatan Ibrahimović, ale po końcowym gwizdku i tak to o nim było najgłośniej. Wszystko przez pewien komiczny transparent wywieszony przez jednego z kibiców, który w niecodzienny sposób próbował nakłonić Szweda do pozostania na Old Trafford.

Zlatan Ibrahimović triumf swoich kolegów w finale Ligi Europy oglądał tylko z wysokości trybun. Wszystko przez fatalną kontuzję kolana, jakiej nabawił się w meczu z Anderlechtem Bruksela. Szwed musiał poddać się operacji rekonstrukcji więzadeł krzyżowych i przed nim teraz żmudna rehabilitacja. Ale to absolutnie mu nie przeszkodziło, by po końcowym gwizdku zbiec na murawę i cieszyć się wraz z kolegami ze zwycięstwa z Ajaksem Amsterdam (2:0).

I choć "Ibra" w tym meczu nie wystąpił, to i tak było o nim bardzo głośno. A to ze względu na komiczny transparent wywieszony na trybunach stadionu Friends Arena w Sztokholmie przez jednego z kibiców Manchesteru United. Fan rozpaczliwie próbował nakłonić Szweda do pozostania na Old Trafford. Zlatan już jakiś czas temu przyznał, że w kolejnych rozgrywkach będzie reprezentował inny klub. Mimo, że ofertę przedłużenia umowy zaoferował mu sam Jose Mourinho.

Teraz jednak sprawa zawisła na włosku, bo Ibrahimović dostał od rzeczonego kibica bardzo kuszącą propozycję. - Zostań, a oddam ci żonę - brzmiało hasło wypisane przez fana. Sam zawodnik był całą sprawą mocno rozbawiony, bo po zakończeniu meczu podbiegł w kierunku trybuny i robił sobie zdjęcia z pomysłowym transparentem. I kto wie, może nawet rozważał tę ofertę...

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: