SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna primera division piłka nożna piłka nożna primera division primera division Legenda Barcelony zszokowała kolegów przed El Clasico: Odchodzę do Realu. Nie zdradź mnie [WIDEO]

Legenda Barcelony zszokowała kolegów przed El Clasico: Odchodzę do Realu. Nie zdradź mnie [WIDEO]

20.02.2016, godz. 12:34
Ronaldinho Barcelona
Ronaldinho Barcelona foto: EAST NEWS

To był magiczny występ Barcelony. Pełne Santiago Bernabeu. Miliony ludzi przed telewizorami. I on. Szalony drybler, jak tyczki mijający gwiazdy Królewskich. Ronaldinho. Były już idol kibiców w Katalonii. Dopiero po latach Andres Iniesta zdradził niesamowitą historię, jaka wydarzyła się przed samym spotkaniem. Hiszpan odebrał telefon od brazylijskiego gwiazdora z jednoznacznie brzmiącym komunikatem: - Przyjacielu, odchodzę do Realu Madryt.

Był środek nocy. Telefon Iniesty zadzwonił. To był Ronaldinho. Poruszony, ale pewny swoich słów. - Odchodzę do Realu Madryt. Brat załatwił mi transfer. Proszę, nie zdradź mnie. Nie mów o tym nikomu. Piłkarzom, działaczom - powiedział Brazylijczyk. Komunikat musiał zabrzmieć donośnie. Ówczesna Barcelona to była drużyna jednego piłkarza. Pozostałe gwiazdy - Xavi, Iniesta, Samuel Eto'o, Lionel Messi - biegały wokół najlepszego wówczas piłkarza świata.

Real Madryt zrezygnował z transferu Roberta Lewandowskiego [WIDEO]

Mimo to tajemnica została zachowana. Aż do ostatnich minut przed El Clasico. - Jesteśmy rodziną. Przekazałem każdemu, że odchodzę do Realu Madryt, a mimo to nikt nie zdradził mojego sekretu. A teraz wyjdźmy i dajmy im lekcję futbolu - stwierdził Ronaldinho.

Motywacja podziałała. Real Madryt był tylko tłem. Gwiazdy stołecznych okazały się bezradne w starciu z rosnącą w siłę machiną Franka Rijkaarda. Katalończycy wygrali 3:0, a prawdziwym bohaterem okazał się wspomniany już Brazylijczyk. Strzelił dwa gole, dwa po cudownym rajdach przez pół boiska, dwa razy wprawiając w zachwyt nawet kibiców Blancos. To był szok. Piłkarskie wydarzenie roku. Nie tylko bramki, ale też reakcja fanów z Madrytu, którzy nagrodzili piłkarza Barcy owacją na stojąco.

Takich występów na Bernabeu nie miał nawet Messi. Ale taki właśnie był R10. Wiecznie uśmiechnięty czarodziej.

autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: