SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna primera division piłka nożna piłka nożna primera division primera division OSTRE słowa byłego agenta Luisa Suareza: Umie liczyć tylko na palcach. Niech idzie do PSYCHIATRY [WIDEO]

OSTRE słowa byłego agenta Luisa Suareza: Umie liczyć tylko na palcach. Niech idzie do PSYCHIATRY [WIDEO]

09.04.2016, godz. 17:01
Luis Suarez
Luis Suarez cieszy się po zdobyciu bramki w meczu Real Madryt - Barcelona 0-4 foto: AP

W mediach rozpętała się prawdziwa burza z udziałem Luisa Suareza. Były agent napastnika reprezentacji urugwaju i Barcelony twierdzi, że ma poważne problemy. - Ten dzieciak ma problemy psychiczne, a do liczenia używa palców - powiedział Daniel Fonseca o krnąbrnym piłkarzu "Dumy Katalonii".

Cała afera rozpoczęła się od udzielenia przez Suareza wywiadu dla telewizji Montecarlo, w którym oskarżył swojego byłego agenta, że ten wciąż jest mu winien 200 tysięcy dolarów za transfer z Nacionalu Montevideo w 2006 roku. Poza tym doszło wówczas do konfliktu w kwestii zarobków Urugwajczyka w lidze holenderskiej.

- Powiedział mi, że będę zarabiał 30 tysięcy euro, a okazało się, że pensja będzie o 20 tysięcy niższa. To jedno z niewielu negatywnych wspomnień z mojej współpracy z Danielem, ale do dziś mnie to denerwuje. Jako były piłkarz powinien lepiej traktować zawodników stawiających pierwsze kroki w karierze - powiedział obecny napastnik Barcelony.

Na reakcję ze strony Daniela Fonseki nie trzeba było długo czekać.

Zobacz: Lionel Messi, Luis Suarez i Neymar współpracują nawet w... toalecie [WIDEO]

- On kłamie. To dzieciak z problemami psychicznymi, każdy to wie. Regularnie odwiedza psychologa, ale to chyba mu nie pomaga. Może powinien zmienić specjalistę albo udać się do psychiatry. Ten dzieciak nie potrafi dodawać, do dziś liczy na palcach - powiedział na łamach radia 1010 dodając, że wie skąd biorą się oskarżenia ze strony Luisa Suareza.

- Wszystko przez niewygodną prawdę, którą powiedziałem mu, gdy grał dla młodzieżówki Urugwaju. Poprosili mnie o to jego koledzy, którzy nie mogli się z nim porozumieć. Powiedziałem mu coś, co go zabolało. Do dzisiaj trzyma to w sobie. I dlatego zarzuca mi oszustwa. To tchórz, dlatego do dziś nikomu nie zdradził, co wtedy mu powiedziałem - dodał Fonseca.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: