SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle
Sport piłka nożna liga mistrzów piłka nożna liga mistrzów Legia - Sporting. Guilherme: To bramka mojego życia

Legia - Sporting. Guilherme: To bramka mojego życia

09.12.2016, godz. 08:05
To bramka mojego życia
foto: Tomasz Radzik/Super Express

Po wspaniałym meczu Legia pokonała Sporting Lizbona 1:0 i awansowała do 1/16 finału Ligi Europy. Decydującego o zwycięstwie mistrzów Polski gola zdobył Guilherme Costa Marques (25 l.). - Zapamiętam tę bramkę do końca życia. Nie dość, że dała nam awans, to po raz pierwszy z trybun wspierali mnie dwaj bracia - mówił rozentuzjazmowany "Gui".

A po meczu Guilherme dzielił się z dziennikarzami swoją radością i refleksjami:

O Sportingu: To w Portugalii wielka i uznana firma, może sobie pozwolić na kupowanie zawodników nawet za 10 mln euro. Legia nie jest jeszcze na takim etapie, ale w futbolu nie liczą się pieniądze, tylko boisko i gra. Gdyby ktoś powiedział mi, że zremisujemy z Realem i wygramy ze Sportingiem, nigdy bym uwierzył.

O golu: Wbiegłem w pole karne i liczyłem, że piłka do mnie trafi. Wszystko działo się bardzo szybko, miałem ją na słabszej, prawej nodze, ale udało się wpakować ją do siatki. Zdobycie bramki w Lidze Mistrzów to marzenie każdego piłkarza na świecie. Jestem szczęśliwy, że mi się to udało. To była bramka mojego życia.

O Legii: Pierwsze dwa mecze w Lidze Mistrzów były dla nas bardzo trudne, brakowało doświadczenia ze spotkań na takim poziomie, dodatkowo zmienił się trener. Ale ostatecznie to wyszło nam na dobre, bo później przyszły zwycięstwa w Ekstraklasie i dobre mecze w Champions League. Nabraliśmy pewności siebie.

O spełnionych marzeniach: Byliśmy w mocnej grupie, w której występowały wielkie marki. Na początku mocno dostaliśmy w kość, ale zachowaliśmy szansę na awans do Ligi Europy i ją wykorzystaliśmy. Marzenia się spełniły.

O walce w Lidze Europy: W każdym meczu musimy zagrać równie skoncentrowani co ze Sportingiem, a wtedy kolejny awans będzie możliwy. Zrobimy wszystko, żeby zajść w tych rozgrywkach jak najdalej.

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: