SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna liga mistrzów Legia ZMIAŻDŻONA w Lidze Mistrzów. Strzelecki trening Borussii w Warszawie

Legia ZMIAŻDŻONA w Lidze Mistrzów. Strzelecki trening Borussii w Warszawie

15.09.2016, godz. 07:56
Legia Warszawa - Borussia Dortmund
foto: EAST NEWS

Legia Warszawa z wielkimi nadziejami przystępowała do starcia z Borussią Dortmund w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Choć nikt głośno o tym nie mówił, to w stolicy liczono na niespodziankę i urwanie choćby punktu wicemistrzowi Niemiec. Rzeczywistość okazała się brutalna - BVB zapakowało warszawianom worek bramek i pokazało im miejsce w szeregu.

Na ten dzień kibice nad Wisłą czekali bardzo długo. Dwadzieścia jeden lat temu nasz zespół po raz ostatni wystąpił w najbardziej prestiżowych rozgrywkach na Starym Kontynencie. Po ponad dwóch dekadach wreszcie doczekaliśmy się przedstawiciela w Lidze Mistrzów. Legia Warszawa, po dwumeczu z Dundalk FC z Irlandii, zapewniła sobie udział w fazie grupowej tych elitarnych rozgrywek. W środę ekipa ze stolicy rozegrała swoje pierwsze spotkanie, a jej rywalem była Borussia Dortmund. Zespół, w którym występuje Łukasz Piszczek w miniony weekend przegrał w Bundeslidze i przy Łazienkowskiej chciał się za to niepowodzenie zrehabilitować.

Od pierwszych minut się to potwierdzało. Borussia od samego początku rozgrywała spokojnie piłkę, a Legia tylko biegała za piłką. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już po siedmiu minutach Malarza po raz pierwszy pokonał strzałem głową Goetze. Jeden z najniższych piłkarzy na boisku wykorzystał bierność defensywy mistrzów Polski i nie miał problemów ze skierowaniem piłki do siatki. Dziesięć minut później było już 3:0 dla BVB. Najpierw trafił Sokratis, a chwilę później drugi ze stoperów gości Bartra. Do końca pierwszej części gry wicemistrzowie Niemiec nie forsowali tempa i choć mieli kilka szans na podwyższenie rezultatu, to do szatni zeszli z trzema golami przewagi.

W drugiej części gry Niemcy nie zwalniali tempa. Niedługo po wznowieniu gry strzelili kolejnego gola, czym ostatecznie zabili mecz. Od tego czasu nieco zwolnili tempo i spokojnie kontrolowali przebieg wojskowych wydarzeń. Gdy wydawało się, że Borussia oszczędzi Legii kolejnych powodów do wstydu, trafiła jeszcze dwa razy i ostatecznie zaaplikowała mistrzom Polski worek bramek. Początek rywalizacji na najwyższym europejskim poziomie okazał się dla naszych reprezentantów bardzo brutalny i ciężko spodziewać się, żeby tak głęboki kryzys dało się przezwyciężyć szybko.

Legia Warszawa - Borussia Dortmund 0:6 (0:3)
Bramka: Goetze 7, Papastathopoulos 15, Bartra 17, Guerreiro 51, Castro 76, Aubameyang 87

Legia: Arkadiusz Malarz - Bartosz Bereszyński, Maciej Dąbrowski, Jakub Czerwiński, Guilherme - Vadis Odjidja Ofoe, Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin (76. Miroslav Radović) - Vako Kazaiszwili (66. Michaił Aleksandrow), Aleksandar Prijović (63. Nemanja Nikolić), Steeven Langil

Borussia: Roman Burki - Łukasz Piszczek, Sokratis Papastathopoulos, Marc Bartra, Marcel Schmelzer - Julian Weigl (79. Matthias Ginter) -Christian Pulisić, Mario Goetze (75. Gonzalo Castro), Raphael Guerreiro, Ousmane Dembele (75. Emre Mor) - Pierre-Emerick Aubameyang

Żółte kartki: Malarz, Guilherme, Bereszyński - Goetze

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 30 sekund

Koniec. 0:6. Borussia nie dała żadnych szans Legii i pokazała mistrzom Polski miejsce w szeregu. Odpuścimy już krytykę i po prostu będziemy życzyć dobrej nocy. Dziękujemy za uwagę i zapraszamy na kolejne relacje portalu sport.se.pl!

87' - Kilkanaście metrów Aubameyang sam przebiegł z piłką zanim spojrzał w oczy Malarzowi. Chwilę później z uśmiechem na ustach pobiegł już do narożnika boiska, po tym jak przeniósł piłkę nad bramkarzem Legii

87' - GOOOOOOOOOOOL! AUBAMEYANG! 6:0 DLA BORUSSII!

82' - Borussia niby już nie ma ochoty na grę w piłkę, ale jednak stwarza sobie kolejne sytuacje. To tak jakby ktoś nie chciał robić komuś krzywdy, ale jednak los chciał, żeby coś się stało. Brak słów

76' - Kolejne świetne zagranie Pulisicia, który podaniem znalazł w polu karnym Castro. Świeżo wprowadzony zawodnik nie miał problemów z pokonaniem Malarza z kilku metrów

76' - GOOOOOOOOL! CASTRO! 5:0 DLA BORUSSII!

76' - Podwójna zmiana w ekipie Borussii. Za Castro wszedł Goetze, a za Dembele - Mor. W Legii Radović zastąpił Moulina

74' - Z boiska zaczęło wiać nudą. Szkoda, że od początku tak nie było. Wtedy wstydu mielibyśmy trochę mniej. Borussia gra spokojnie, nie chce się przemęczać i sprawia wrażenie drużyny śmiejącej się z rywali

70' - Borussia oddała trochę pola Legii. Warszawianie wydają się tym faktem... zszokowani. Nie wiedzą co mają robić i nie potrafią wykorzystać przestrzeni. Czyżby trener Hasi nie przewidział takiej możliwości?

67' - Nemanja Nikolić ruszył na bramkę Burkiego, ale został szybko zastopowany przez Bartrę. To dość wymowny obrazek, gdy najlepszy zawodnik Legii nie potrafi poradzić sobie na europejskiej arenie. Aleksandrow za Kazaiszwiliego - druga zmiana w polskiej ekipie

63' - Zmiana w Legii. Nikolić za Prijovicia. Do tego kolejna żółta kartka dla legionisty. Tym razem ukarany Bereszyński

Gol na 4:0 dla Borussii  

59' - Piszczek teraz odebrał piłkę Guilherme jak dziecku. Czyli jednak Polacy potrafią grać w piłkę! Obrońca reprezentacji Polski wyraźnie daje radość piękniejszej stronie trybun, podczas gdy mężczyźni wydarzenia boiskowe obserwują ze łzami w oczach

56' - Właściciel Legii Dariusz Mioduski ma minę bardzo nietęgą. Ciężko się dziwić, że na jego obliczu usta ułożyły się w podkówkę, skoro piłkarze którym płaci grają jakby się po prostu bali

51' - Guerreiro nie ma już nawet większej ochoty się cieszyć. Borussia traktuje już ten mecz jak dobry trening w środku tygodnia. Najpierw próbował Dembele, a dobił właśnie Guerreiro, trafiając w długi róg bramki Malarza

51' - GOOOOOOOOOL! GUERREIRO! 4:0 DLA BORUSSII!

49' - Jeśli kogoś mielibyśmy wyróżnić w Legii, to Malarza i Kazaiszwiliego. Bramkarz w pierwszej połowie uchronił zespół od straty kolejnych goli, a Gruzin robi mnóstwo szumu. Brakuje mu trochę w tym wszystkim głowy, ale na bezrybiu i rak ryba

46' - Zaczynamy drugą połowę!

Obrazek wyraża więcej niż słowa...  

Przerwa. Wiedzieliśmy, że lekko nie będzie, ale nie sądziliśmy, że to będzie wyglądało aż tak źle. Wystarczyło siedemnaście minut, żeby Borussia strzeliła Legii trzy gole i w zasadzie zapewniła sobie wygraną w Warszawie. Mamy nadzieję, że w drugiej połowie zobaczymy trochę lepszą grę mistrzów Polski...

44' - Borussia trochę zwolniła i całe szczęście. W momentach, gdy trochę przyspiesza, stwarza sobie zagrożenie, ale wyraźnie trener Tuchel nakazał swoim piłkarzom trochę się oszczędzać. Nic dziwnego, skoro po nieco ponad kwadransie w zasadzie zapewnili sobie trzy punkty

40' - Aubameyang wyszedł po raz kolejny sam na sam z Malarzem. Tym razem winny temu był Dąbrowski, który kompletnie odpuścił napastnika Borussii. Snajper z Dortmundu spróbował podcinki, ale przeniósł piłkę nad bramką gospodarzy

36' - Pozytyw? Legia zatrzymała strumień goli, płynący ze strony Borussii Dortmund. Nic więcej nam się nie nasuwa. Chyba, że trochę większa aktywność Kazaiszwiliego, który spróbował dwa razy strzałów na bramkę Burkiego. Dwa razy jednak nawet nie trafił w jej światło

32' - Kolejna szansa dla gości po rzucie wolnym. Każde dośrodkowanie między dwójkę Czerwiński-Dąbrowski kończy się zamieszaniem pod bramką Malarza. Choć zamieszanie to chyba niezbyt dobre słowo. BVB po prostu oddaje kolejne strzały przy biernej obserwacji Polaków

29' - Przerwa Polski z Ligą Mistrzów trwała ponad dwadzieścia lat. Mamy wrażenie, że przerwy między formacjami Legii nie są wcale mniejsze. Mistrzowie Polski wyglądają tak, jakby zebrali się na podwórku i postanowili pokopać razem piłkę. Borussia przy nich to zorganizowana armia Aleksandra Wielkiego...

Gol na 3:0 dla BVB  

26' - Borussia znowu robi to, czego boimy się najbardziej - długo rozgrywa piłkę. Legia tylko biega, a dortmundczycy szukają kolejnych luk w jej obronie i jeśli tylko taką znajdą, to stworzą sobie kolejne groźne okazje

Gol Sokratisa na 2:0  

21' - Nie wiemy nawet co napisać. Spodziewaliśmy się, że to nie będzie łatwy mecz, ale żeby aż tak?! Legioniści są przynajmniej dwie klasy słabsi od Borussii. Wyrachowanie i spokój BVB robi wielkie wrażenie, choć wygląda to jak gra treningowa z tyczkami

17' - Przy czwartej dobitce Bartra skierował piłkę do siatki Legii. To co robią warszawianie w swoim polu karnym to jakiś nieśmieszny żart, wręcz suchar. Z taką postawą możemy zapomnieć o zachowaniu twarzy w Europie

17' - GOOOOOOOOL! BARTRA! 3:0 DLA BORUSSII!

15' - Legia jest niemal tak tragiczna jak "Król Edyp". Nie istnieje w obronie. Każde dośrodkowanie daje rywalom szansę na gola i kolejną wykorzystał Sokratis, kompletnie zostawiony w polu karnym

15' - GOOOOOOOOOOL! PAPASTATHOPOULOS! 2:0 DLA BORUSSII!

Gol na 1:0 dla Borussii:  

13' - Ależ teraz dwie parady Malarza! Golkiper Legii uchronił mistrzów Polski od straty kolejnej bramki, broniąc dwa razy strzały Aubameyanga w sytuacjach sam na sam

11' - Wydaje się, że zbyt cofnięta jest Legia. Borussia ma mnóstwo miejsca, mimo zasieków warszawian na swojej połowie. Mistrzowie Polski nie dochodzą do rywali i tylko przesuwają się w strefach. Przy takiej postawie kolejne gole dla przyjezdnych są pewne tak jak parawany nad Bałtykiem

7' - Fatalna postawa defensywy Legii. Dośrodkowanie z lewej strony Dembele w pole karne spadło na głowę Mario Goetze. Jeden z najniższych piłkarzy na boisku wykorzystał bierność obrońców warszawian i otworzył wynik

7' - GOOOOOOL! GOETZE! 1:0 DLA BORUSSII!

6' - Pierwsza szansa dla Legii. Langil z prawej strony zdecydował się na drybling i strzał. Jego próba minęła jednak słupek bramki Burkiego niemal tak znacznie jak maturzysta z kluczem

4' - Zaczęło się zgodnie z przewidywaniami. Legia schowana za podwójną gardą, a Borussia spokojnie rozgrywa piłkę między gospodarzami. Na razie jednak bez szans barmkowych dla BVB, stoperzy mistrzów Polski skutecznie interweniują przy próbach rajdów Aubameyanga i Dembele

1' - Zaczynamy! Legia w strojach biało-czarnych. Borussia na żółto-czarno

Piłkarze są już na murawie. Za chwilę hymn Ligi Mistrzów zabrzmi w Polsce! Czekamy na pierwszy gwizdek

Obie drużyny w weekend zawiodły swoich fanów. Legia przegrała na wyjeździe z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza 1:2, a BVB okazało się słabsze od Red Bull Lipsk

Jak już jesteśmy przy kibicach, to ci przygotowali fantastyczną oprawę  

W Warszawie dzisiaj komplet kibiców, którzy z wielką nadzieją przybyli na Łazienkowską. Mimo, że mistrzowie Polski nie są faworytem, to w stolicy liczą na niespodziankę

Przy Łazienkowskiej dzisiaj obecni także ludzie, którzy z piłką teoretycznie nie mają wiele wspólnego. Poznajecie? :)  

Witamy w relacji na żywo z meczu Legia Warszawa - Borussia Dortmund. Po ponad dwóch dekadach Liga Mistrzów wraca do Polski i robi to z przytupem! Zapowiadają się wielkie emocje! Bądźcie z nami!
False 2961 True 1 2016-09-14 20:30:00 True 30
autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: