SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna liga mistrzów Real Madryt wygrał Ligę Mistrzów! Atletico gorsze po rzutach karnych

Real Madryt wygrał Ligę Mistrzów! Atletico gorsze po rzutach karnych

29.05.2016, godz. 07:55
Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo foto: AFP/EAST NEWS

Real Madryt znów jest najlepszym zespołem na Starym Kontynencie! Królewscy pokonali w finale Ligi Mistrzów Atletico Madryt i jedenasty raz w historii sięgnęli po najcenniejsze klubowe trofeum. Spotkanie w Mediolanie dramaturgią przerosło finał sprzed dwóch lat, a o kolejnej porażce żołnierzy zadecydowały tym razem jedenastki. Klątwa Rojiblancos więc trwa.

To był finał trudny. Dla piłkarzy, bo po 120 minutach szalonej walki o każdą piłkę wyglądali, jakby w metryczkach dopisano im przynajmniej pięć lat. Dla kibiców, bo hiszpański finał daleki był od pięknego. Futbolowi artyści zamienili się w szeregowych żołnierzy i ruszyli do ciężkiej orki w środku pola. Byle tylko zneutralizować atuty przeciwnika.

Pierwsza połowa należała do Królewskich. To oni strzelili gola - znowu ten niesamowity Sergio Ramos! - i to oni dyktowali warunki gry. Chcieli, atakowali, chcieli, cofali się bliżej bramki Keylora Navasa, byle tylko zachować jak najwięcej sił i nie popełnić błędów w defensywie. Sielanka skończyła się dopiero po przerwie, a pożar wywołał Fernando Torres do spółki z Pepe. Pierwszy zastawił się, drugi pobiegł prosto, sfaulował Hiszpana i Mark Clattenburg nie miał wątpliwości. Rzut karny, którego zmarnował Antoine Griezmann.

Atletico tyle wystarczyło. Gracze Diego Simeone właśnie takiej dawki adrenaliny potrzebowali. Zinedine Zidane nakazał swoim piłkarzom cofnąć się głębiej. Chciał rywala skontrować. Tyle że o ile idea była słuszna, o tyle napastnicy Królewskich nie potrafili zmusić do wysiłku Jana Oblaka. Pudłował Karim Benzema, pudłował Cristiano Ronaldo, a gdy Gareth Bale dostał piłkę na szesnastym metrze, wyrosła przed nim ściana defensorów Rojiblancos.

Niewykorzystane sytuacje się mszczą. Tak mawiają. W Mediolanie ktoś otworzył piłkarski podręcznik i nagrał przykład idealny. Pudło Bale'a, po chwili szybka kontra, błąd defensorów Realu i bramka Yannicka Carrasco. Dla Belga to był początek niezwykłego wieczoru, podczas którego mógł się on poczuć niczym szalony drybler z lat 60. Jeden rywal, drugi, trzeci - zatrzymać go próbował Danilo, później Pepe, także Casemiro. Każdy skończył te próby z żółtym kartonikiem. Wreszcie as Atletico wyeliminował się sam, a kontuzja prawdopodobnie zmusi go do obserwowania Euro 2016 przed telewizorem.

Tych nieobecnych we Francji może być zresztą więcej. Luka Modrić wyglądał w dogrywce jak emeryt. Ból sprawiało mu każde kopnięcie. Cristiano Ronaldo asystował od pierwszej minuty. Bale mniej więcej po godzinie. Filipe Luis... wymieniać można długo. Jak przeczytaliśmy na Twitterze, przegranych w Mediolanie było dwóch. Diego Simeone oraz... Vicente Del Bosque. Bo Hiszpanie na Euro znowu mogą cierpieć, jak dwa lata temu w Brazylii.

Na boisku zawodnicy nie dali rady. Doszło więc do karnych. W nich pomylił się tylko jeden. Juanfran. To jego strzał poszybował w słupek. Inna rzecz, że Atletico karne przegrało już na początku. Jan Oblak w trakcie meczu był bohaterem. W karnych zupełnie zawiódł, udowadniając, że wielkolud zasłonić bramkę potrafi. Ale gdy trzeba natychmiast zareagować, może tylko bezradnie spoglądać na przeciwnika.

Real Madryt. To znów Królewscy będą dzisiaj świętować.

Real Madryt - Atletico Madryt 1:1 (1:0, 1:1, 1:1), karne 5:3
Bramka:
Sergio Ramos 15 - Yannick Carrasco 80

Karne:
1-0 Lucas Vazquez
1-1 Antoine Griezmann
2-1 Marcelo
2-2 Gabi
3-2 Gareth Bale
3-3 Saul
4-3 Sergio Ramos
4-3 Juanfran (trafił w słupek)
5-3 Cristiano Ronaldo

Real Madryt: Keylor Navas - Dani Carvajal, Pepe, Sergio Ramos, Marcelo - Luka Modrić, Casemiro, Toni Kroos - Gareth Bale, Karim Benzema, Cristiano Ronaldo

Atlético Madryt: Jan Oblak - Juanfran, Stefan Savić, Diego Godín, Filipe Luís - Saúl, Gabi, Renato Augusto, Koke - Fernando Torres, Antoine Griezmann

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 35 sekund

Powtórzmy to ponownie. Real Madryt po raz jedenasty w historii wygrał Ligę Mistrzów! A Atletico tym razem było bliżej. Dwa lata temu zabrakło im kilkunastu sekund. Tym razem centymetrów. Diego Simeone jednak znów jest królem. On znowu postraszył giganta. Znowu zmusił gwiazdy futbolu do wysiłku.

5-3! Real po raz JEDENASTY! REAL ZNOWU NAJLEPSZY W EUROPIE! Atletico znowu nie dało rady! Jeden strzał, jeden karny, centymetry i to jest właśnie to, co decyduje w futbolu!

4-3! Juanfran trafia w słupek! A za nim rusza do piłki Cristiano Ronaldo!

4-3! Ramos! Rany, ależ oni strzelają! Jak maszyny!

3-3. Saul też niezwykle pewnie. Jakby to był trening i zabawa. Lekko, precyzyjnie, w drugi słupek w stosunku do Navasa!

3-2. Bale też pewnie. A Oblak znowu zostaje w środku. Na co on czeka?

2-2! Gabi perfekcyjnie! Znakomite uderzenie, w samo okienko bramki Navasa!

2-1. Marcelo i znowu Real na prowadzeniu! Oblak ponownie bezradny!

1-1! Griezmann kontra Navas i... tym razem Griezmann!

1-0! A jednak zacżął Real! Lucas Vazquez pokonuje Oblaka!

Pierwsze strzelać będzie Atletico!

Keylor Navas czy Jan Oblak? Jeśli bohaterem zostanie Kostarykanin, ktoś w Madrycie będzie dziękował opatrzności za problemy techniczne, które pojawiły się 31 sierpnia 2015 roku. Jeśli wygra Atletico, te problemy wskazane zostaną, jako główna przyczyna niepowodzenia.

Ależ emocje na koniec sezonu. Kto wytrzyma wojnę nerwów?

120' Koniec! Czekają nas rzuty karne!

120' Jeszcze rzut rożny dla Realu!

118' I jeszcze dwie akcje Realu! Ale najpierw Ronaldo, a po chwili Vazquez trafiają w nogi defensorów rywali!

116' Niesamowity mecz Caemiro. Brazylijczyk czyści w środku pola wszystko.

114' Aż boli na sam widok. Trudno ten mecz nazwać jeszcze meczem. Real niby atakuje, ale w obu drużynach piłkarze są chyba w podobnym stanie. W agonii.

110' Dziesięć minut o końca. Obie drużyny zwyczajnie umarły.

108' Filipe Luis również kontuzjowany. Niesamowity finał. Organizmy piłkarzy zwyczajnie nie wytrzymały obciążeń. Za niego wchodzi Lucas Hernandez.

107' Casemiro! Nad bramką! A Real atakuje w dziewiątkę. Bez Bale'a oraz Modricia, którym ból sprawia chyba każdy krok.

105' Gramy!

105' Koniec pierwszej połowy dogrywki. Spoglądamy na graczy Realu, oni tego finału już nie wygrają. Bale masowany, Ronaldo podobnie, Modrić właściwie na stojąco obserwuje zmagania na boisku. Doprawdy, tu potrzebny byłby kolejny cud.

104' I jeszcze raz Carrasco! Niesamowity jest ten Belg! Defensorzy Realu starają się pilnować go w trzech, czterech, a ten i tak ucieka z nogami.

101' Kolejna fenomenalna kontra Realu, Isco zgrywa do Bale'a ten uderza, ale trafia w nogi obrońców! Na dodatek Walijczyk przy uderzeniu nabawił się skurczów.

98' Ależ interwencja Danilo! Griezmann wybiegał już sam na sam, ale Brazylijczyk wślizgiem zatrzymał Francuza!

96' Real traci siły. To się nie może dobrze skończyć dla ekipy Zidane'a.

94' Świetna zmiana Yannicka Carrasco. Szybkość, drybling no i wyrównujący gol. Bohater.

93' Bale z bardzo daleka. I jeszcze bardziej niecelnie!

92' Casemiro z dystansu! Oblak znowu pewnie łapie. Świetny mecz bramkarza Atleti.

90' Dogrywkę czas zacząć!

90' Koniec! Dogrywka! Przed nami kolejna dogrywka w derbach Madrytu! W regulaminowym czasie padł remis 1:1.

90' 3 minuty do końca! Gdzie jest Sergio Ramos?

88' Teraz znowu inicjatywę przejął Real. Oni chyba wolą darować sobie dogrywkę. Atletico? Zapraszamy, pograjmy jeszcze pół godziny!

85' Modrić centruje, Bale kieruje ją w stronę bramki, ale Oblaka wyręcza... Pepe. Rany, ten gość w dzisiejszym finale popsuł, jak do tej pory, wszystko.

84' Torres! Centra na krótki słupek, Hiszpan ucieka defensorom Realu, próbuje uderzyć, ale trafia nie w bramkę, a we własne kolano.

81' Real miał ten finał wygrany. Musiał tylko wykorzystać swoje okazje. Nie wykorzystał i teraz to Atleti wydaje się bliższe sukcesu.

80' I remis! Remis! Poszła akcja w drugą stronę, i Yannick Carrasco pakuje futbolówkę do bramki Keylora Navasa! Remis! Zaczynamy mecz od początku!

79' Rany! Ależ interwencje Oblaka! Ronaldo nie trafia z ośmiu metrów, po chwili Bale uderza już do pustej bramki, ale trafia w nogi defensorów Colchoneros!

78' Ronaldo! Kolejna piękna akcja Modricia, prostopadłe podanie do CR7, ale Oblak broni!

77' I Benzema schodzi! Za niego Lucas Vazquez! Niesamowite, Zidane cały sezon nie zmieniał piłkarzy, a teraz wykorzystał już limit zmian.

Pepe oszalał:

74' Rozpędza się Atletico. Coraz więcej dośrodkowań kierowanych jest w pole karne Keylora Navasa. Doprawdy, sporo ryzykują podopieczni Zinedine'a Zidane'a.

71' Toni Kroos opuszcza murawę! Za niego Isco!

69' Niesamowite! Znowu Jan Oblak! Luka Modrić idealnie wypuścił w bój Karima Benzemę, ten wyszedł sam na sam ze słoweńskim bramkarzem, próbował z ostrego kąta uderzać, ale przegrał z nim pojedynek.

67' 23 minuty do końca. Czy Real dowiezie zwycięstwo?

Są dzisiaj wszyscy:

63' Saul mocno, z dystansu, ale znów niecelnie. Atletico dzisiaj wyjątkowo nieskuteczne.

60' Dopiero pierwsza żółta kartka dla gracza Atletico. Ukarany Fernando Torres.

I pomyśleć, że w bramce Realu miał bronić David de Gea:

58' Koke! Zaskakujące uderzenie z prawego skrzydła, piłka odchodzaca od bramki i minęła spojenie słupka z poprzeczką dosłownie o centymetry!

57' Chaotyczny mecz. Ale ataki Atletico zdecydowanie konkretniejsze niż w pierwszej połowie.

55' To teraz Bale! Mocno, z dystansu, bez zastanowienia, ale tak Griezmann w pierwszej połowie! Obok!

54' Ależ blisko był Savić! Uderzył lekko, w zamieszaniu i piłka o centymetry mija bramkę Keylora Navasa!

53' Atletico zdecydowanie aktywiejsze. Real tymczasem jak... Atleti dwa lata temu. W defensywie, bez żadnych akcji ofensywnych. To bywa zgubne, prawda?

51' Chwila przerwy bo na murawie leży Dani Carvajal. I prawdopodobnie Hiszpan nie będzie mógł kontynuować spotkania. Zła informacja dla Zinedine'a Zidane'a, który zmuszony będzie skorzystać z Danilo.

I jeszcze pytanie: był karny czy spryt Torresa?

47' Poprzeczka! Griezmann trafia w poprzeczkę! Niesamowite!

46' Karny! Niesamowite! Fernando Torres zastawił się, zasłonił tor biegu Pepe i ten powalił Hiszpana! Ależ początek!

45' Gramy! II połowa!

Augusto Fernandez schodzi z boiska. W jego miejsce Yannick Ferreira Carrasco.

To teraz zawód. Antoine Griezmann biega dzisiaj za dwóch i to dosłownie. Bo za siebie i za Fernando Torresa, którego na razie na murawie w Mediolanie... nie ma.

Pierwsza połowa, delikatnie mówiąc, nie zachwyciła. Mimo to bohaterów spotkania już mamy. Bale to jeden. Casemiro, niezmordowany Brazylijczyk, drugie. Niesamowity jest ten następca Claude'a Makelele, ale też Fernando Redondo w barwach Królewskich.

45' Koniec pierwszej połowy! Do przerwy Real prowadzi w Mediolanie 1:0 z Atletico Madryt! Gola zdobył Sergio Ramos. Dla niego to pierwsze trafienie w Lidze Mistrzów od... maja 2014 roku.

42' Czwarta próba Griezmanna. Czwarta podobna, z dystansu, po prostopadłym podaniu. I zgadnijcie: obok bramki.

41' Tempo spotkania spadło. Na tyle, że w Mediolanie słychać już gwizdy.

39' I znowu Griezmann. Francuz to dzisiaj jedyna broń Colchoneros, ale tym uderzeniem też nie miał prawa zaskoczyć Keylora Navasa.

35' I jeszcze jedna akcja Griezmanna! Tym razem Francuz wychodzi sam na sam, uderza, Navas broni, ale nawet nie musiał! Spalony!

33' Griezmann! Prostopadłe podanie, próba uderzenia z dystansu, ale zbyt lekka, zbyt przewidywalna i wprost w ręce Keylora Navasa.

31' Kontra Realu! Casemiro odebrał piłkę, przebiegł trzydzieści metrów, dograł do Benzemy, ten ładnie ograł rywala, zacentrował, ale Oblak czujnie na przedpolu!

27' Mecz wciąż nam się nie rozkręcił. Atletico wyraźnie zawodzi. Czy to plan Diego Simeone, czy to po prostu słabość graczy Atleti - wciąż niewiadomo.

24' I pierwsza akcja, wreszcie, Atletico. Filipe Luis centruje, piłka spada pod nogi Juanfrana, ten uderza z dystansu, ale nad bramką!

22' Atletico przygląda się graczom Realu. A ci spokojnie rozgrywają piłkę.

20' Bardzo dobre dwadzieścia minut Królewskich. Real wygląda zupełnie inaczej niż w ligowym spotkaniu z marca. Wtedy Blancos nie mieli nic do powiedzenia. Dzisiaj to Atletico ma spore problemy z rozegraniem składnej akcji.

Był spalony, nie było spalonego?

Centra na dziesiąty metr, przedłużenie przez Garetha Bale'a, błąd defensywy Atletico i Ramos z najbliższej odległości pokonuje Jana Oblaka! Co za historia, znowu Cesarz Santiago Bernabeu daje bramkę Królewskim w finale LM.

14' Gooool! SERGIO RAMOS! SERGIO RAMOS! HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ! Real prowadzi z Atletico 1:0!

I jeszcze raz interwencja Jana Oblaka:

9' Dobry początek Realu. Atletico zostawia gwiazdom Królewskich sporo miejsca.

6' Niewiarygodne! Centra Bale'a, Casemiro uderzył z trzech metrów, ale trafił wprost w nogi Jana Oblaka! Ależ pech Królewskich!

5' Real bazuje na razie głównie na indywidualnościach. Teraz Bale przebiegł kilkanaście metrów, minął rywali, ale zatrzymał go, nieprzepisowo, Gabi.

I jeszcze jedno ujęcie z San Siro:

3' Sporo walki w środku pola. Na razie żadna z ekip nie znalazła sposobu, jak opanować grę.

1' I już ostre wejście w nogi Casemiro! Koke mógł złamać Brazylijczykowi nogę, a angielski arbiter, Mark Clattenburg, zapomina wyciągnąć kartonik.

0' Gramy!

Zaczynamy!

Hymn za nami! Piłkarze już na murawie!

Puchar już obok murawy! Była Alicia Keys, a teraz Andrea Bocelli! Mediolan: lepszego miejsca na finał nie wymyślono.

I jeszcze:

Trwa ceremonia otwarcia spotkania. Szaleństwo. Tym bardziej, że boisko zabudowane, a za osiem minut, zgodnie z harmonogramem, ktoś kopnie piłkę po raz pierwszy.

A tu jeszcze ciekawostki, obliczenia, zestawienia. Generalnie, zwycięzców dziś nie będzie. Przegranych też nie. Bo matematyka i statystyka nie pozwala:

To co, gotowi? Zaraz ruszamy!

Piłka, emocje, sztuka. Futbol - najważniejsza z rzeczy najmniej ważnych.

Jaki to będzie mecz? Real zaatakuje. To leży w jego DNA. Chęć zmiażdżenia rywala. Zidane osobą Casemiro znacznie ograniczył szturm Królewskich, ale jeśli gwiazdy Blancos poczują krew, nie popuszczą. Na to liczy pewnie Atletico, absolutny król kontrataków obecnych rozgrywek.

Znamy składy!

Jak powiedział syn Luisa Aragonesa, legendy Atletico - wreszcie spróbują zerwać z łatką przegranych. - Jeśli wygramy, pójdę na grób ojca i powiem mu: "Wreszcie jest nasz".

Dwa lata temu Królewscy bezradnie bili głową w mur. Wszystko zmieniła centra Modricia i strzał Ramosa. Po niej Colchoneros znowu stanęli i znowu przegrali wyraźnie 1:4. To był nokaut. Teraz spróbują napisać nową historię.

Hans-Goerg Schwarzenbeck w 1974 roku. Sergio Ramos 40 lat później. W obu przypadkach Atleti prowadziło 1:0. Najpierw z Bayernem, później z Realem. Niemiec uderzył kąśliwie. Piłkarski "szczur". Lekko, słabo, w środek bramki. Gdzieś się futbolówka odbiła od piszczela, gdzieś od kolana, ostatecznie wpadła do siatki. W rewanżu, dwa dni później, Bawarczycy zmietli Hiszpanów 4:0.

Co więksi żartownisie uknuli teorie, że obie drużyny mają łącznie 10 zwycięstw w Lidze Mistrzów. Dziesięć, bo tyle razy wygrali Królewscy. To rekord wszech czasów. Atletico w finale grało tymczasem dwa razy. Dwa razy przegrało. I dwa razy brakowało Colchoneros zaledwie kilkudziesięciu sekund. To też chyba rekord.

To ten wieczór. Ten mecz. Ta chwila. Finał. Po dziesięciu miesiącach wojen, po setkach przebiegniętych kilometrów, po pięknych golach, po zmarnowanych szansach, na placu boju zostało dwóch. Obu z jednego miasta, ze stadionami oddalonymi od siebie o kilka kilometrów. Odwieczni rywale. Często sąsiedzi z jednej klatki. Real i Atletico. Jak ogień i woda.

Witamy w relacji LIVE z finału Ligi Mistrzów! Real Madryt - Atletico Madryt!
False 2821 True 1 2016-05-28 20:00:00 True 35
autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: