SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Mauro Icardi znienawidzony przez kibiców Interu. Groził, że naśle na nich mafię!

Mauro Icardi znienawidzony przez kibiców Interu. Groził, że naśle na nich mafię!

17.10.2016, godz. 12:02
Mauro Icardi, Inter Mediolan
foto: EAST NEWS

Mauro Icardi jest niewątpliwie jednym z najlepszych piłkarzy Interu Mediolan, a przy okazji także kapitanem zespołu, ale kibice "Nerazzurrich" wręcz go nienawidzą! Wszystko przez konfikt, w jaki popadł z nimi jakiś czas temu, a teraz jeszcze go podgrzał wydaną niedawno autobiografią. Zagroził w niej, że na swoich krytyków może nasłać... argentyńską mafię!

Icardi nigdy nie należał do grzecznych chłopców, ale właśnie tą zadziornością zyskał sobie sympatię fanów Interu. Gdy doszły do tego seryjnie strzelane gole trybuny wręcz go pokochały, ale sielanka nie trwała długo. W lutym 2015 roku podpadł on bowiem najbardziej zagorzałym kibicom, którzy mieli do piłkarzy pretensje o przegrany 1:3 mecz z Sassuolo. Po końcowym gwizdku Icardi wraz z Freddym Guarinem byli jedynymi zawodnikami, którzy odważyli się podejść do rozwścieczonych fanów, ale za moment gorzko tego pożałowali. Usłyszeli stek wyzwisk, a Argentyńczyk nie pozostał dłużny i powiedział swoim krytykom, co o nich myśli.

Niedawno na rynek trafiła jego autobiografia, w której przypomina zdarzenie sprzed ponad 1,5 roku. Napastnik Interu przyznał, że za postawienie się "tifosim" w szatni okrzyknięto go bohaterem, a on sam chętnie spotkałby się z tymi, którzy go obrażają. Na swoje nieszczęście dodał też, że może nasłać na nich... argentyńską mafię - Jestem gotów zmierzyć się z nimi twarzą w twarz. Ilu ich jest? 50, 100, 200? Ok, zapamiętajcie moje słowa: wezmę ze sobą 100 kryminalistów z Argentyny, którzy zabiją was tam, gdzie stoicie, wtedy zobaczymy - można przeczytać w autobiografii. I to najwyraźniej przelało czarę goryczy, bo teraz Icardi jest na San Siro wręcz znienawidzony.

Doszło do tego, że przed meczem Serie A z Cagliari kibice wystosowali oświadczenie dotyczące swojego kapitana - Po co te plugawe kłamstwa? Jesteśmy przerażeni tym, że ta książka jest po prostu śmieszna i pełna bzdur. (...) Inter po prostu nie zasługuje na takiego kapitana. Dla nas jesteś skończony. Skończony. ZDEJMIJ OPASKĘ, KLAUNIE. Tak, właśnie tego żądamy - napisali fani pod adresem Icardiego. Dodatkowo przed jego domem zawisł transparent o treści: "Jesteśmy tutaj. Kiedy przyjadą twoi argentyńscy przyjaciele ostrzeżesz nas, czy zachowasz się jak tchórz?".

Cały ten konflikt nie uszedł uwadze władzom Interu. Wiceprezes klubu Javier Zanetti przyznał, że wobec kapitana zostaną wyciągnięte konsekwencje, bo fani są najważniejszym elementem zespołu i nie można pozwolić na to, by ich obrażano. Icardi może się więc spodziewać, że niedługo straci opaskę. Bo szacunek kibiców stracił już jakiś czas temu, co dobitnie pokazali podczas spotkania z Cagliari. Gdy 23-latek nie trafił w bramkę z rzutu karnego, trybuny wręcz eksplodowały radością. I to jest chyba najlepszym podsumowaniem całego konfliktu.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: