SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna mundial 2018 El. MŚ 2018. Nasz atak zmiażdży Czarnogórców!

El. MŚ 2018. Nasz atak zmiażdży Czarnogórców!

23.03.2017, godz. 02:00
Reprezentacja Polski
Reprezentacja Polski foto: EAST NEWS

W żadnej innej formacji nie mamy nad Czarnogórcami tak wielkiej przewagi jak w ataku. Polscy snajperzy są w wyśmienitej formie i w tym sezonie w meczach o stawkę strzelili w sumie aż 93 gole. Na ich tle napastnicy Czarnogóry wypadają wyjątkowo blado.

Robert Lewandowski ma już w tym sezonie 40 goli (33 dla Bayernu i 7 dla reprezentacji). Stevan Jovetić, najbardziej znany piłkarz Czarnogóry, do siatki rywali trafiał w tym czasie ledwie 7 razy (4 w klubie i 3 w kadrze). Zaczynał sezon w Interze Mediolan, zimą przeniósł się do Sevilli, ale furory w Primera Division nie robi. A Lewandowski to nie tylko najlepszy snajper naszej kadry, ale - z Cristiano Ronaldo - zajmuje pierwsze miejsce wśród strzelców europejskiej części eliminacji MŚ w Rosji.

Lata świetlne przed Czarnogórcami jest też Łukasz Teodorczyk, który zdobył już 28 goli dla Anderlechtu. Wprawdzie w eliminacjach dla kadry jeszcze nie trafił, ale w Rumunii dał dobrą zmianę, mając udział w dwóch golach. U Czarnogórców drugim znanym nazwiskiem i kiedyś świetnym strzelcem jest Mirko Vucinić, 7 razy wybierany na najlepszego gracza Czarnogóry. Problem polega na tym, że ostatni mecz zagrał. 30 października 2015 roku (jest piłkarzem Al Jazira Club z ZEA). Potem karierę przerwało zerwanie więzadeł krzyżowych, przez co ciężko mu wrócić do formy sprzed lat.

Idąc dalej, nawet trzeci polski snajper, Kamil Wilczek, jest dużo skuteczniejszy od Czarnogórców, bo w tym sezonie ma na koncie 18 goli dla Broendby.

O tym, jak wielkie problemy mają napastnicy naszych rywali, świadczy też to, że żaden z nich nie strzelił więcej goli niż Arkadiusz Milik, a przecież gracz Napoli zaliczył tylko początek sezonu, przez wiele kolejnych miesięcy lecząc kontuzjowane kolano. W tym momencie jest więc 93-21 dla nas i mamy nadzieję, że w niedzielę ten wynik będzie jeszcze bardziej okazały.

autor: Piotr Koźmiński zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: