SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna mundial 2018 Nowy selekcjoner reprezentacji wybrany przez...piłkarzy? Nietypowa prośba Holendrów

Nowy selekcjoner reprezentacji wybrany przez...piłkarzy? Nietypowa prośba Holendrów

29.03.2017, godz. 21:01
Arjen Robben, Holandia
foto: EAST NEWS

Reprezentacja Holandii w eliminacjach do mistrzostw świata 2018 w Rosji prezentuje się katastrofalnie. Po sensacyjnej porażce 0:2 z Bułgarią federacja zwolniła trenera Danny'ego Blinda i wciąż nie wiadomo kto go zastąpi. Po towarzyskim spotkaniu z Włochami Arjen Robben przyznał z kolei, że wraz z Wesleyem Sneijderem są w kadrze już bardzo długo i chcą... wziąć udział w procesie wyboru nowego selekcjonera!

Gdy większość czołowych reprezentacji Europy grała latem w Euro 2016, Holendrzy turniej oglądali tylko w telewizji. I wiele wskazuje na to, że ominie ich kolejna wielka impreza. W eliminacjach do MŚ 2018 "Oranje" są dopiero na czwartym miejscu w tabeli grupy "A" z dorobkiem 7 punktów, a wyprzedzają ich Francja (13 pkt), Szwecja (10 pkt) i Bułgaria (9 pkt). W miniony weekend zespół Danny'ego Blinda przegrał na wyjeździe właśnie z tą ostatnią drużyną, a porażkę własną posadą okupił selekcjoner. Nazwisko jego następcy wciąż nie jest znane, choć w mediach najczęściej mówi się o powrocie Louisa van Gaala.

We wtorek Holendrzy mierzyli się z Włochami w meczu towarzyskim i znów przegrali (1:2). A po meczu bardzo niepocieszony był kapitan drużyny Arjen Robben, który stwierdził, że on i Wesley Sneijder powinni mieć wpływ na... wybór kolejnego selekcjonera!

- Mamy odpowiednie doświadczenie w pracy z różnymi trenerami przez te wszystkie lata i wiemy, czego potrzebuje ten skład. Mamy też pomysł na to, kto by się sprawdził. Jestem pierwszą osobą pomiędzy drużyną a federacją. Nie zamierzam kończyć. Dlatego Wesley i ja chcemy być włączeni w ten proces - powiedział Robben. Trzeba szczerze przyznać, że to dość nietypowa prośba. Piłkarze są w końcu od grania, a nie od wybierania trenerów. A może zamiast tego skrzydłowy Bayernu Monachium wraz ze Snejiderem od razu sami wskoczyliby w dresy i zostaliby grającymi szkoleniowcami?

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: