SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna mundial 2018 Robert Lewandowski: Powinniśmy to rozstrzygnąć dużo wcześniej

Robert Lewandowski: Powinniśmy to rozstrzygnąć dużo wcześniej

12.10.2016, godz. 10:16
Polska - Armenia 2:1
foto:

Reprezentacja Polski pokonała Armenię 2:1 w 3. kolejce eliminacji mistrzostw świata 2018 na PGE Narodowym. O zwycięstwie podopiecznych Adama Nawałki przesądził gol strzelony przez Roberta Lewandowskiego w ostatniej akcji meczu po dośrodkowaniu Kuby Błaszczykowskiego. - Grając u siebie, w przewadze jednego zawodnika powinniśmy to wcześniej załatwić - powiedział kapitan biało-czerwonych.

Źródło: Super Express TV

Zamiast łatwego i pewnego zwycięstwa do końcowych sekund wszyscy kibice w kraju drżeli o wynik spotkania z Armenią. Podopieczni Adama Nawałki długo męczyli się z rywalami, którzy przez większość spotkania grali w dziesięciu. Na całe szczęście w swoich szeregach mamy niezawodnego Roberta Lewandowskiego. To jego gol przesądził o tym, że po końcowym gwizdku w domach można było usłyszeć jedno wielkie uff. - Nie ma znaczenia, kto strzela. Z drugiej strony sami jesteśmy sobie winni, że musieliśmy tak do końca walczyć, bo nie ma co ukrywać, że grając w przewadze jednego zawodnika, grając u siebie, to my to powinniśmy wcześniej załatwić, a męczyliśmy się do końca. Z jednej strony chwała nam, że zdobyliśmy te trzy punkty, ponieważ mogą być ważne w kontekście całych eliminacji. Z drugiej strony nie możemy myśleć, że te mecze łatwo nam przyjdą i łatwo sobie wygramy. Nie mamy na tyle umięjętności, żeby wyjść i zagrać mecz na 90-95 procent i jakoś to będzie. My zawsze musimy dawać maksa i walczyć, bo inaczej ciężko będzie o zwycięstwo - powiedział nasz najlepszy snajper przed kamerą "SuperExpress.tv", który w sobotę strzelił trzy gole przeciwko Danii.

- To był na pewno jeden z takich meczów, który nie graliśmy rewelacyjnie, nie mieliśmy swojego dnia, bo wiadomo, że w piłce nożnej nie ma co oczekiwać, że każdy mecz będziemy wygrywali po 3:0, ale nawet z takim przeciwnikiem, strzel jedną, dwie bramki, prowadź spokojnie, graj, próbuj dalej strzelić, a jednak pozwoliliśmy na to, żeby Armenia przeprowadziła kilka kontr i to też jest temat do zastanowienia, bo pomimo tego, że drużyna może się bronić ósemką z tyłu i czasami trzeba być cierpliwym, ale z drugiej strony nie możemy pozwolić, żeby przeciwnik wyprowadzał takie kontry i miał jeszcze szansę na strzelenie bramki. Trzeba skierować głowę w dół i raczej pomyśleć, co zrobić, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła - kontynuował "Lewy". W pierwszym meczu naszej grupy Rumunia tylko zremisowała w Astanie z Kazachstanem 0:0, a w równolegle toczącym się spotkaniu Czarnogóra pokonała Danię 1:0. - Jak patrzymy na tą grupę, to jest wyrównana i tutaj wiele drużyn potraci jeszcze punkty, a my musimy kolekcjonować te zwycięstwa - dodał napastnik reprezentacji Polski.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: