SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna Niesamowite! Ocalały zawodnik Chapecoense wstał ze szpitalnego łóżka [WIDEO]

Niesamowite! Ocalały zawodnik Chapecoense wstał ze szpitalnego łóżka [WIDEO]

09.12.2016, godz. 14:46
Katastrofa samolotu z piłkarzami Chapecoense
foto: EAST NEWS

Alan Ruschel to jeden z trzech zawodników Chapecoense, którzy przeżyli katastrofę boliwijskiego samolotu. Mimo wcześniejszych podejrzeń i diagnoz stan zawodnika polepsza się z dnia na dzień. - To cud! - nie dowierzają lekarze. Piłkarz brazylijskiej drużyny odważnie staje na nogach i stawia pierwsze kroki po wypadku, który miał miejsce kilkanaście dni temu. Zobacz niesamowite postępy obolałego, lecz mimo wszystko uśmiechniętego ocalałego.

Wypadek samolotu boliwijskiej linii Lamia z zawodnikami Chapecoense wstrząsnął całym światem. W samolocie prawdopodobnie zabrakło paliwa i rozbił się na skalistych górach. W katastrofie zginęło aż 71 osób, z czego niemal cała drużyna i sztab trenerski brazylijskiego klubu. Jednym z niewielu ocalałych jest piłkarz Alan Ruschel, który właśnie udowodnia swoją siłę w szpitalu.

Profile społecznościowe wrzą w reakcji na filmik uratowanego zawodnika Chapecoense. Alan Ruschel wraca do zdrowia w szpitalu Somer Clinic  w kolumbijskiej miejscowości Rionegra. Na twarzy ocalałego mimo grymasu bólu widać szczery uśmiech. Nie ma co się dziwić - zawodnik przeżył prawdziwe piekło. Jako jeden z niewielu ma szansę wrócić do pełni zdrowia. Lekarze mówią nawet o powrocie na boisko!

- Chciałbym poinformować, że moje leczenie przebiega bardzo dobrze. Wkrótce wrócę do Brazylii, żeby zakończyć rehabilitację. Dziękuję wszystkim za wsparcie i wyrazy współczucia. Dziękuję wam wszystkim - mówi wzruszony, asekurowany przez klubowego lekarza Andre Sonagliego, piłkarz.

Pierwotne diagnozy lekarzy mówimy o uszkodzeniu rdzenia kręgowego piłkarza. To by przekreśliło jego szansę na normalne życie i jakąkolwiek aktywność. Po szczegółowych badaniach i operacji wiadomo jednak, że urazy nie są aż tak groźne. Jeszcze kilka dni temu mówiło się o ograniczonych ruchach nogami i o komunikacji niewerbalnej zawodnika, lecz tempo jego powrotu do zdrowia jest niesamowite - dziś Alan Ruschel chodzi i jest aktywny na portalach społecznościowych.

To wielki sukces zawodnika i kolumbijskiego szpitala! Trzymamy kciuki za dalsze postępy ocalałego.

autor: Łukasz Biernacki zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: