SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Obrzydliwa oferta dla Mourinho: Syryjczycy umierają w drodze do Europy, ale kasę na trenera mają

Obrzydliwa oferta dla Mourinho: Syryjczycy umierają w drodze do Europy, ale kasę na trenera mają

10.04.2016, godz. 14:22
Jose Mourinho
foto: Eastnews

To była prawdziwa oferta życia! Jose Mourinho, bezrobotny od grudnia 2015 roku, mógł zostać selekcjonerem reprezentacji... Syrii! O ofercie dla portugalskiego obieżyświata poinformował agent szkoleniowca, słynny Jorge Mendes.

Mendes poinformował, Mourinho skomentował. Napisał, że "jest zaszczycony propozycją, ale nie może jej w tym momencie przyjąć". Co oczywiście wzmogło też fale plotek, bo skoro nie może, to znaczy, że przyjął zaproszenie od kogoś innego i prawdopodobnie ma już w kieszeni kontrakt kogoś innego.

Gorąca walka o tytuł w La Liga! Barcelona jak kiedyś Real: Staci tytuł na własne życzenie? [ANALIZA]

Sam szkoleniowiec potwierdza coraz częściej, że od przyszłego sezonu będzie miał nowego pracodawcę. - To, że nie mam pracy, co zdarzyło mi się pierwszy raz od 15-16 lat, nie jest dramatem. Ale zamierzam wkrótce wrócić - powiedział w jednym z wywiadów "The Special One". Wcześniej dorzucił też, że plotki na jego temat nie są wyssane z palca - przynajmniej nie wszystkie - i już niedługo pojawi się komunikat, który klub poprowadzi on w kolejnych rozgrywkach. Chociaż jak sam przyznaje, obecnie ma więcej czasu dla rodziny.

I teraz dwie rzeczy. Pierwsza, Portugalczyk chyba nie pamięta, że z Chelsea pogoniono go w trakcie sezonu drugi raz. Na przełomie 2007 i 2008 roku roboty nie miał miesięcy dziewięć, a znalazł dopiero w momencie, gdy nowego trenera poszukiwał Inter Mediolan.

Syria: Kraj pogrążony w kryzysie. Ale na Mourinho ich stać

I druga. W tej Syrii kompletnie oszaleli? Znaleźli fortunę na pensję Portugalczyka, a pozwalają swoim mieszkańcom podróżować przez pół świata na tratwach, bo kraj jest ogarnięty wojną? Czy naprawdę futbol jest tak ważny, że lepiej zapłacić Mourinho grube miliony, niż zająć się własnymi obywatelami, którzy codziennie ryzykują życie. I czy sam Mourinho, do spółki z Mendesem, nie wpadli na to, że informowanie o podobnej ofercie jest po prostu policzkiem dla wszystkich uchodźców z Bliskiego Wschodu?

autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: