SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna piłka nożna Czary-mary w afrykańskiej Lidze Mistrzów. Prezes oskarżył rywali o stosowanie sił nadprzyrodzonych

Czary-mary w afrykańskiej Lidze Mistrzów. Prezes oskarżył rywali o stosowanie sił nadprzyrodzonych

26.10.2016, godz. 20:31
Szaman
foto: EAST NEWS

Choć rozgrywki afrykańskiej Ligi Mistrzów w Europie raczej nikogo nie fascynują i mało kto na Starym Kontynencie wie, że w weekend odbył się ich finał, to wydarzenia, które miały miejsce po zakończeniu rywalizacji między Zamalek SC z Egiptu a Mamelodi Sundowns z RPA, są warte odnotowania. Chodzi o rzekome czary jakich rzekomo dopuścili się piłkarze drugiej z wymienionych ekip.

Powszechnie wiadomo, że każde szanujące się plemię na Czarnym Kontynencie ma swojego szamana, który jest nie tylko łącznikiem z bóstwami, lecz także głównym medykiem grupy. Nikt nie przypuszcza jednak, że zdolności magiczne mają także piłkarze z Afryki. Nikt poza prezesem Zamalek SC Mortadą Monsourem. Jego zdaniem rywale jego klubu w finale tamtejszej Ligi Mistrzów wygrali dzięki wsparciu sił nadprzyrodzonych. Zawodnicy Mamelodi Sundowns rzucili między innymi urok na Islama Gamala, który w pierwszym meczu trafił do własnej siatki (pierwsze wideo od 2:20). - W tym golu było coś nienormalnego - wyjaśnił włodarz z Egiptu.

Na tym jednak nie poprzestał. Choć w rewanżu jego zespół wygrał 1:0, to na wyjeździe przegrał 0:3 i trofeum pojechało do RPA. Zdaniem pana Mansoura w drugim spotkaniu również użyta została magia. – Czy to normalne, że moja drużyna marnuje 18 okazji do zdobycia gola? Oczywiście, że to nie jest normalne! Jesteśmy świadkami użycia czarnej magii, przez którą tak się stało - grzmiał prezes Zamalek.

Skrót pierwszego meczu:

Skrót drugiego meczu:

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: