SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna piłka nożna Erdogan nakazuje zmiany, a kluby grzecznie się podporządkowują

Erdogan nakazuje zmiany, a kluby grzecznie się podporządkowują

29.05.2017, godz. 11:43
Prezydent Turcji mieszka w złotych pałacach! Recep Erdogan żyje jak sułtan
foto: AP

Recep Erdogan, kontrowersyjny prezydent Turcji, zaczyna mieszać się w sport. Głowa państwa chce, by kraj miał jak największy związek z korzeniami. Ostatnio zaczęły mu przeszkadzać zapożyczenia z języków obcych. Zażądał od klubów sportowych, by z nazw miejsc ich zmagań zniknął człon "arena". Wszystko przez to, że nie znajduje sie ono w słowniku języka tureckiego.

Stadiony na całym świecie mają w swoich nazwach człon "arena". Turcja nie jest pod tym względem wyjątkiem. Dla przykładu obiekt Galatasarayu Stambuł nazywa się Turk Telekom Arena, a Besiktas Stambuł swoje mecze rozgrywa na Vodafone Arena. Dość niespodziewanie prezydent Recep Erdogan uznał, że nie jest to zbyt patriotyczne. Po ostatnim referendum pozycja głowy państwa jest jeszcze silniejsza. Erdogan zamierza wykorzystać ten fakt, by wprowadzić zmiany w sporcie.

Prezydentowi nie podoba się, że najlepsze kluby znad Bosforu toczą swoje zmagania na obiektach, w których nazwach jest słowo spoza słownika języka tureckiego. Oprócz tego "arena" 63-latkowi kojarzy się z walkami gladiatorów. W związku z tym złożył już stosowny wniosek o zmianę nazw do ministra sportu. Na ruch głowy państwa błyskawicznie zareagowały władze Galatasaray. Obiekt tego zespołu zmienił już nazwę na Ali Sami Yen Sports Complex Turk Telekom Stadium.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: