SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle
Sport piłka nożna piłka nożna Grał w Parmie, wpadł w depresję. Młody sportowiec zabił matkę i siostrę

Grał w Parmie, wpadł w depresję. Młody sportowiec zabił matkę i siostrę

13.07.2017, godz. 11:38
Solomon Nyantakyi, piłkarz zabił matkę i siostrę
Solomon Nyantakyi, były piłkarz Parmy, przyznał się do zabójstwa swojej matki i siostry foto: YouTube

To historia, która mrozi krew w żyłach. Kilka lat temu Solomon Nyantakyi uchodził za największy talent w Ghanie. Grał w Parmie i miał perspektywy. Później włoski klub zbankrutował, a 21-latek tułał się po niższych ligach. Wreszcie niespełniony talent popadł w depresję, która doprowadziła do tragedii. W środę rano przyznał się do popełnienia podwójnego zabójstwa - zamordował własną matkę i siostrę.

Źródło: X-NEWS

Cała historia jest tak tragiczna, że aż ciężko w nią uwierzyć. Włoskie media najpierw podały, że Solomon Nyantakyi został aresztowany w środę rano na dworcu w Mediolanie. Niedługo później przyznał się, że popełnił podwójne zabójstwo. Kilka godzin później portal ghanasoccernet.com odsłonił kulisy całego zajścia. "Starszy brat Raymond otworzył drzwi mieszkania. Gdy to zrobił, zobaczył przerażający widok. Krew była wszędzie, na podłodze, na ścianach i na meblach" - napisano.

Najgorsze dwadzieścia sekund w historii piłki nożnej [WIDEO]

Nyantakyi przerażającego czynu dokonał nożem. Później przez dwanaście godzin przebywał na wolności, aż wreszcie wyśledziły go kamery monitoringu. Niedawno uznawany za wielki talent 21-latek teraz wyląduje na długi czas w więzieniu. Jego kariera piłkarska zatrzymała się po tym, jak Parma ogłosiła bankructwo. Spędził trochę czasu w niższych ligach włoskich, ale nie potrafił poradzić sobie z samym sobą. - Słyszałem, że cierpiał na depresję. Chciałem mu pomóc i zaprosiłem na treningi, ale po dwóch tygodniach uciekł. Mówił, że tęskni za swoją rodziną - stwierdził Cristiano Lucarelli, który prowadził piłkarza-mordercę w młodzieżówkach Parmy.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: