SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna piłka nożna Kibice pięknie pożegnali Ryana McBride'a. Wciąż nie wiadomo, dlaczego umarł

Kibice pięknie pożegnali Ryana McBride'a. Wciąż nie wiadomo, dlaczego umarł

23.03.2017, godz. 16:13
Pogrzeb Ryana McBridea
Pogrzeb Ryana McBride'a (Twitter) foto: Twitter

W poniedziałek informowaliśmy o tragicznej i tajemniczej śmierci irlandzkiego piłkarza - Ryana McBride'a. Kilka godzin po meczu znaleziono jego ciało w sypialni. Wciąż nie wiadomo, jaka była przyczyna zgonu. Kibice i rodzina McBride'a pięknie go pożegnali. Mówili, że odszedł "nieustraszony".

Ryan McBride miał 27 lat i był kapitanem irlandzkiego zespołu Derry City. Jego najbliżsi i koledzy z boiska byli w szoku, gdy po sobotnim meczu usłyszeli tragiczne wieści. Już przed spotkaniem McBride źle się czuł. Zdecydował jednak, że zagra. Pomógł swojej ekipie wygrać aż 4:0, zmęczony wrócił do domu i... umarł. Leżał martwy w sypialni.

Dlaczego tak nagle odszedł? Na razie nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Trwa ustalanie przyczyny zgonu piłkarza, który zasłużył na piękne pożegnanie. Na pogrzeb przyszło mnóstwo kibiców, którzy skandowali jego imię, płakali, a także wspominali "nieustraszonego" kapitana Derry City.

"Niebo ma nowego kapitana"

autor: Piotr Kupisz zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: