SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna piłka nożna Michał Listkiewicz: Wyluzuj, Prezydencie!

Michał Listkiewicz: Wyluzuj, Prezydencie!

09.05.2017, godz. 02:00
Michał Listkiewicz
foto: EAST NEWS

Telewizja transmitująca finał piłkarskiego Pucharu Polski ujawniła, że Kancelaria Prezydenta RP prosiła o nieujawnianie jego obecności na Stadionie Narodowym. Albo najważniejsza osoba w państwie uznała, że Arka i Lech to nie Real i Juventus, a więc drużyny niegodne jej majestatu, albo bała się gwizdów z trybun. A przecież kibicowska szydera i niechęć, często ekspresyjnie wyrażana, to w sporcie rzecz normalna. Trzeba ją brać na klatę i grać - pardon: rządzić - dalej.

Aleksander Kwaśniewski siadał wśród zwykłych kibiców, Lech Wałęsa wysyłał na finał piosenkarza w randze ministra (Piotra Szczepanika) a Lech Kaczyński zakładał szalik do góry nogami i każdemu z nich było w tym do twarzy. Andrzej Duda na razie nie wypracował swojego stadionowego stylu w czym przypomina poprzednika Bronisława Komorowskiego. Gry zespołowe to chyba nie jego bajka, woli szusować na stoku chronionym przez "borowików".

W przerwach meczów czeskiej ligi małe dzieci z obu klubów rozgrywają mecz na oczach tysięcy widzów. Po nim biegną pod trybunę i cieszą się ze swoimi fanami. Na ten kwadrans znikają wulgaryzmy i agresja, dzieci łagodzą obyczaje, zresztą u południowych sąsiadów chamstwo jakby mniejsze niż u nas. Wątpię, czy mecze maluchów toczyłyby się w tak miłej atmosferze. Widziałem panią policzkującą własne dziecko po niestrzelonym karnym, jej męża wulgarnie rugającego trenera, który nie wpuścił na boisko tłustego synka bez talentu oraz wyfiokowaną jejmość urągającą sędziemu w słowach godnych najgorszej speluny.

Czesi wiedzą gdzie kończy się zabawa i zaczyna profesjonalna rywalizacja. My z wytyczeniem tej granicy wciąż mamy problemy.

autor: Michał Listkiewicz zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: