SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna piłka nożna Polski piłkarz grający w hiszpańskim Eldense: Nie tylko mecz z Barcą był ustawiony

Polski piłkarz grający w hiszpańskim Eldense: Nie tylko mecz z Barcą był ustawiony

05.04.2017, godz. 07:55
Pieniądze, euro
foto: Jupiterimages

Patryk Parol, Polak który występował ostatnio w trzecioligowym Eldense z Hiszpanii, nie może mieć wesołej miny. Jego zespół został tymczasowo rozwiązany po porażce z rezerwami FC Barcelona 0:12. Okazało się, że wynik nie był dziełem sportowej rywalizacji, a do rezultatu przyczyniła się mafia. Sam Parol przyznał, że nie tylko ostatnie spotkanie było ustawione.

We wtorek pisaliśmy o tym, że porażka 0:12 z FC Barcelona B, sprawiła, że istniejące od 1921 roku Eldense zawiesiło tymczasowo działalność. Niedługo później na światło dzienne wyszły bardzo niepokojące fakty. Cheikh Saad, jeden z piłkarzy ekipy z Eldy, przyznał, że spotkanie nie toczyło się w duchu sportowej rywalizacji. - Jest film, na którym widać, jak moi koledzy rozmawiają o bardzo wysokich zakładach. Miało być 8:0 do przerwy i 12:0 na koniec spotkania. Trener na pewno miał swój udział w tym wszystkim - powiedział zawodnik. Więcej przeczytacie TUTAJ.

Okazuje się, że sprawą szybko zainteresowała się policja. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" przyznał to Patryk Parol, jedyny polski piłkarz hiszpańskiego trzecioligowca. - Na poniedziałkową zbiórkę drużyny ani jeden gracz z Hiszpanii nie przyjechał. Zabrała nas policja z Madrytu, tajniacy. Spisali, zadawali pytania. Trener wylądował na komisariacie, policjanci dzwonili do nieobecnych piłkarzy, żeby zgłosili się złożyć zeznania. (...) Od trzech meczów nie grałem. Teraz wiem dlaczego. Nie byłem wtajemniczony. Podstawowi zawodnicy wiedzieli o wszystkim - powiedział.

Po końcowym gwizdku spotkania z Barceloną część zawodników Eldense została zaatakowana. Zdaniem byłego młodzieżowego reprezentanta Polski agresorami byli mafiosi, którzy mieli obstawiać wyniki meczów Eldense. - Nie wszystkie poszły po ich myśli i ludzie z mafii przegrali dużo pieniędzy - przyznał Patryk Parol.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: