SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna piłka nożna Wirus HIV zniszczył marzenia kameruńskiego piłkarza

Wirus HIV zniszczył marzenia kameruńskiego piłkarza

06.09.2016, godz. 18:23
Bramkarz-rekordzista we Włoszech
foto: internet

Przez kilka dni młody kameruński piłkarz Samuel Nlend czuł się tak, jakby złapał za nogi Pana Boga. Przeszedł ze swojej ojczystej ligi do znacznie bogatszej egipskiej i to do klubu, który walczy o najwyższe cele. Po zaledwie dwóch dobach okazało się, że nowy pracodawca zrezygnował z usług 21-latka, ponieważ ten rzekomo jest nosicielem wirusa HIV. On sam nie przyznaje się do bycia zarażonym i nie może pogodzić się z decyzją działaczy Al Ittihad.

Samuel Nlend był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy w Afryce w minionym okienku transferowym. O reprezentanta Kamerunu biły się między innymi dwa największe kluby w Egipcie - Al Ittihad i Al Ahly Kair. Ostatecznie 21-latek wybrał ofertę z tego pierwszego i już cieszył się na przeprowadzkę do silniejszej ligi oraz lepsze pieniądze. Jego uśmiech szybko jednak zniknął z twarzy. Po zaledwie dwóch dniach nowy pracodawca rozwiązał kontrakt, tłumacząc to tym, że badania wykazały, że Nlend jest nosicielem wirusa HIV.

Sam piłkarz wypiera się choroby. Jego zdaniem Egipcjanie dokonali oszustwa i sfałszowali badania, żeby zrezygnować z płacenia wysokiej pensji przez trzy lata. Podobnego zdania jest szef poprzedniego klubu Kameruńczyka - Union Douala. - Zgłosimy to do FIFA. Egipcjanie rozwiązali umowę jednostronnie. Wcześniej Samuel przeszedł testy medyczne - stwierdził Franck Happi. Szefowie Al Ittihad, żeby potwierdzić swoją wersję zdarzeń opublikowali w Internecie wyniki badań Nlenda.

 

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: