SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna polacy za granicą Policja zajmie się środkowym palcem Łukasza Teodorczyka

Policja zajmie się środkowym palcem Łukasza Teodorczyka

16.05.2017, godz. 21:03
Łukasz Teodorczyk
foto: Getty Images

Łukasz Teodorczyk nie jest ostatnio w najwyższej formie, a na domiar złego nie najlepiej radzi sobie z trzymaniem swoich nerwów na wodzy. W ostatnich dniach dopuścił się skandalicznego zachowania i pokazał środkowy palec dziennikarzowi oraz kibicom rywali, za co spadło na niego mnóstwo słów krytyki. A może mu się oberwać jeszcze mocniej, bo ukarać go zamierza zarówno jego klub, jak i policja!

Jesienią strzelał jak na zawołanie, a teraz głośniej o jego wybrykach boiskowych, niż dobrej formie prezentowanej w meczach ligi belgijskiej. Słabsza dyspozycja zadziwiająco zbiegła się w czasie z podpisaniem lukratywnego kontraktu z ekipą "Fiołków". Łukasz Teodorczyk zaciął się na dobre, a do siatki nie trafił już od ośmiu spotkań! Co gorsza klub ma też problemy z jego nagannym zachowaniem.

Od dawna było wiadomo, że Polak to zawodnik niepokorny. Ale starał się sobie z tym radzić. Do czasu. Nie tak dawno temu nie zjawił się na gali, na której ogłaszano piłkarza roku, a sam był do tej nagrody nominowany. O planowanej absencji nie poinformował ani organizatorów, ani klubu, przez co przedstawiciele Anderlechtu musieli się za niego tłumaczyć. Ale to i tak nic w porównaniu do nagannych gestów, jakich dopuścił się w minionych dniach.

W piątek w dzienniku "Het Laatste Nieuws" ukazało się zdjęcie Teodorczyka, który pokazuje środkowy palce fotografowi. Już wtedy mocno go skrytykowano, ale najwyraźniej nic sobie z tego nie zrobił, bo w niedzielę przy okazji meczu ligowego z Club Brugge tak samo zachował się w stosunku do kibiców rywali. A to dla Anderlechtu najwyraźniej za dużo, by przejść obok tego obojętnie.

- Nie możemy akceptować takich zachowań. Szczególnie, że w weekend poruszaliśmy z nim tę sprawę. Łukasz musi się nauczyć radzić z wszelkimi prowokacjami, bo to jest niedopuszczalne. W Belgii nie ma miejsca na takie gesty i teraz zamierzamy go ukarać - powiedział rzecznik prasowy "Fiołków" David Steegen.

Co najciekawsze całą sprawą może się też zająć... belgijska policja! - Zdajemy sobie sprawę, że Teodorczyk był prowokowany, ale zrobił coś, co nie powinno mieć miejsca. Na pewno przyjrzymy się temu zdarzeniu i piłkarz może spodziewać się naszej reakcji w tej sprawie – przyznał przedstawiciel policji Dirk van Nuffel cytowany przez "Przegląd Sportowy".

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: