SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna polacy za granicą Arkadiusz Milik SMAKOWITY! Neapol nazywa go księciem i... robi kanapki!

Arkadiusz Milik SMAKOWITY! Neapol nazywa go księciem i... robi kanapki!

19.09.2016, godz. 07:29
Kanapka poświęcona Arkadiuszowi Milikowi
foto: Twitter

Arkadiusz Milik (22 l.) nie przestaje zadziwiać neapolitańczyków. W sobotnim spotkaniu z Bolonią (3:1) Polak zagrał tylko 29 minut, a i tak zdążył zdobyć dwie bramki. Neapol nazywa go księciem i wróży mu wielką karierę. W mieście można już nawet zjeść... kanapkę "milik". Zapowiada się, że to będą dwa hity - piłkarski i kulinarny.

W niedzielę Neapol był skąpany deszczem, ale humory fanów Napoli są zupełnie inne niż panująca tu pogoda - kolejny popis Milika wprawił ich w zachwyt. Jadąc przez miasto, łatwo i szybko można się przekonać, jak błyskawicznie Polak podbił serca miejscowych.

- Milik? Ale zrobiliśmy transfer! Co za chłopak. Przecież on ma dopiero 22 lata. W wieku 26-27 lat będzie prawdziwym mistrzem! - Antonio, miejscowy taksówkarz, wręcz wykrzykiwał peany na cześć wychowanka Rozwoju Katowice. - Są cztery kategorie piłkarzy. Przeciętni, nieźli - jak Gabbiadini, rywal Polaka do gry w ataku Napoli, gwiazdy - i tu trzeba umieścić Milika, no i bogowie - tacy jak Platini czy Maradona - tłumaczył z zacięciem neapolitański taksówkarz.

Podobnie euforyczna jest włoska prasa, która po raz kolejny poświęciła Milikowi czołówki stron sportowych. Z mocnym aspektem. kulinarnym. Jak podkreślają miejscowe media, niedaleko stadionu Napoli można już kupić. panino o nazwie "milik". Popularne we Włoszech kanapki dostały również nazwy innych piłkarzy Napoli, ale - jak podkreśla dumny sprzedawca - panini "milik" są najbogatsze w różne składniki.

"To prawdziwa bomba. Bomba dla prawdziwego bombardiera" - tak reklamowane są panini na cześć Polaka.

W Neapolu zapominają o jego poprzedniku. - Higuain? Ten człowiek tosg - i tu słowa wspomnianego Antonio nie nadają się już do cytowania. Dla tych, którzy pomstowali na Argentyńczyka, gdy odszedł do znienawidzonego Juventusu, statystyki Polaka są jak balsam na zranione serca. Milik w pierwszych pięciu meczach strzelił dla Napoli sześć goli, a Higuain na tym etapie miał o dwie bramki mniej.

Co ciekawe, Milik, jak już strzela, to zawsze dwa razy. Zaczął od Milanu, potem było Dynamo Kijów, a w sobotę Bolonia. Kolejna okazja do popisu już w środę, kiedy Napoli zmierzy się z Sampdorią. Arek w pięknie położonym centrum treningowym Napoli wykuwa formę na kolejne mecze, a w piekarniach Neapolu wypiekają się kolejne kanapki "milik". Apetyty są tu coraz większe.

autor: Piotr Koźmiński zobacz inne artykuły tego autora
Korespondencja z Neapolu zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: