SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna polacy za granicą Falstart Bereszyńskiego w Sampdorii. AS Roma popsuła mu debiut

Falstart Bereszyńskiego w Sampdorii. AS Roma popsuła mu debiut

20.01.2017, godz. 07:57
Bartosz Bereszyński
Bartosz Bereszyński foto: EAST NEWS

Bartosz Bereszyński oficjalnie zadebiutował w Sampdorii Genua. Z pewnością inaczej wyobrażał sobie pierwsze spotkanie w nowych barwach. Na przywitanie z włoską piłką przyjął lanie od AS Roma (0:4). W pierwszym składzie Sampdorii grał także inny reprezentant Polski, Karol Linetty.

Bartosz Bereszyński opuścił Legię Warszawa w zimowym okienku transferowym na rzecz włoskiej Serie A. Dla Polaka to zupełnie nowe doświadczenie. Praktycznie z miejsca wszedł do składu i musiał się sprawdzić w ważnym meczu o awans do ćwierćfinału Pucharu Włoch. Sampdoria grała na wyjeździe z AS Roma, więc debiut Bereszyńskiego nie mógł być łatwy.

Na prawej obronie miał mnóstwo roboty z Bruno Peresem oraz Stephanem El Shaarawy'm, który będąc w formie potrafi ośmieszyć każdego obrońcę. Na nieszczęście Polaka włoski piłkarz egipskiego pochodzenia miał dobry dzień, co potwierdził golem w 61. minucie. Sampdoria łącznie straciła aż cztery bramki i choć Bereszyński rozegrał przeciętne spotkanie, winić trzeba cały zespół. Poniżej oczekiwań spisał się także Karol Linetty, który został zmieniony w 68. minucie. "Bereś" grał od początku do końca.

Dwójka Polaków z Sampdorii nie spotkała się na boisku z innym naszym kadrowiczem, Wojciechem Szczęsnym. Podstawowy bramkarz Romy dostaje wolne w spotkaniach pucharowych.

AS Roma - Sampdoria Genua 4:0 (1:0)
Bramki: Nainggolan 39, 90, Dżeko 42, El Shaarawy 61

autor: Piotr Kupisz zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: