SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna polacy za granicą Grzegorz Krychowiak nie pojechał z PSG na obóz. Czeka go transfer do Madrytu?!

Grzegorz Krychowiak nie pojechał z PSG na obóz. Czeka go transfer do Madrytu?!

17.07.2017, godz. 15:23
Grzegorz Krychowiak
Grzegorz Krychowiak foto: EAST NEWS

Grzegorz Krychowiak od wielu miesięcy jest daleko od pierwszego składu Paris Saint-Germain, ale teraz dostał jasny sygnał, że nie jest już potrzebny w klubie. Nie pojechał z resztą zespołu na obóz przygotowawczy do Stanów Zjednoczonych, co wyraźnie wskazuje na to, że jest szykowany do transferu. Wygląda na to, że Krychowiak wróci do Hiszpanii, ale tym razem zamelduje się w stolicy!

Grzegorz Krychowiak dostał jasny sygnał, że w PSG nie ma dla niego miejsca. Trener Unai Emery nie zabrał go na przedsezonowe tournee do USA z resztą drużyny. I to nie dlatego, że chce dać Polakowi odpocząć. Krychowiak miał długie wakacje, a w minionym sezonie rozegrał tylko 19 spotkań we wszystkich rozgrywkach, głównie wchodząc na boisko z ławki rezerwowych. Nie może być więc mowy o przemęczeniu polskiego pomocnika.

Zobacz: Grzegorz Krychowiak kończy wakacje. Tak polski Magellan zwiedzał świat [GALERIA]

Podobnie jak Jese Rodriguez czy Hatem Ben Arfa, którzy również przyszli do PSG poprzedniego lata, Krychowiak się nie sprawdził i może szukać nowego klubu. Jak wyjawił "Przegląd Sportowy", powołując się na dobrze poinformowanych dziennikarzy z Hiszpanii, reprezentant Polski może trafić do... Atletico Madryt! Ponoć trener Diego Simeone jest mocno zainteresowany ściągnięciem do siebie Krychowiaka.

Simeone od zawsze cenił sobie boiskowych walczaków, a z pewnością do takich należy Krychowiak. Gdy pomocnik grał w Sevilli, dał się poznać jako wojownik o żelaznych płucach, jak pisano o nim w andaluzyjskiej prasie. W Atletico Krychowiak też miałby problem z wejściem do pierwszej jedenastki, ale być może dostałby realną szansę pokazania swoich umiejętności. W PSG raczej już nikt w niego nie wierzy, nawet trener, który uwielbiał z nim pracować w Sevilli.

Źródło: X-NEWS
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: