SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna polacy za granicą Niemcy już podziwiają Bartosza Kapustkę. "Artysta dryblingu"

Niemcy już podziwiają Bartosza Kapustkę. "Artysta dryblingu"

27.07.2017, godz. 17:44
Bartosz Kapustka
Bartosz Kapustka podczas meczu Polska-Serbia foto: Super Express

Po całkowicie nieudanym sezonie Bartosz Kapustka wreszcie wyrwał się z Leicester City, w którym nie udało mu się przebić do składu. Na wypożyczenie trafił do niemieckiego SC Freiburg, a niemieckie media postanowiły krótko scharakteryzować nowe twarze w Bundeslidze, w tym właśnie Polaka. I 20-latek spotkał się z bardzo miłym przywitaniem, bowiem nazwano go... artystą dryblingu.

Bartosz Kapustka błysnął w sezonie 2015/2016 w barwach Cracovii, a później w reprezentacji Polski na Euro 2016. Dodatkowo jego młody wiek spowodował, że po turnieju we Francji gwałtownie wzrosło zainteresowanie jego osobą. Ostatecznie nastoletni wówczas pomocnik trafił do Leicester City, ale nie udało mu się przebić do składu "Lisów". Cały rok spędził w drużynie młodzieżowej i miał najwyraźniej dość, bo teraz postanowił zmienić klub.

Pomocną rękę wyciągnął do niego SC Freiburg. Kapustka trafił do Bundesligi tylko na wypożyczenie, ale w klubie i tak wiążą z nim spore nadzieje. A miejscowe media najwyraźniej nie zapomniały o tym, jak błyszczał jeszcze dwanaście miesięcy temu. Magazyn "Kicker" postanowił krótko scharakteryzować wszystkie nowe twarze w niemieckiej ekstraklasie i młodego Polaka nazwał... artystą dryblingu.

Dziennikarze najpierw przypomnieli słynnego tweeta Gary'ego Linekera z czerwca 2016 roku. Były reprezentant Anglii zachwycał się Kapustką i przyznał, że to wielce utalentowany nastolatek i przyszłość należy do niego. Dalej czytamy, że Freiburg będzie dla Polaka wielką szansą na odbudowanie po słabym roku i kontuzji. Aż wreszcie "Kicker" zauważył, że młody pomocnik ma zastąpić na skrzydle Vincenzo Grifo, który odszedł do Borussii M'Gladbach. Nie będzie to zadanie łatwe, bo Niemiec był gwiazdą drużyny. Jak widać po Kapustce wiele obiecują sobie nie tylko trenerzy czy kibice Freiburga, ale także eksperci i dziennikarze. Czy uda mu się temu podołać?

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: