SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna polacy za granicą Trwa szalona seria Łukasza Teodorczyka

Trwa szalona seria Łukasza Teodorczyka

05.11.2016, godz. 02:00
Łukasz Teodorczyk
Łukasz Teodorczyk strzela bramkę w meczu Anderlecht - Mainz 6-1 foto:

Łukasz Teodorczyk (25 l.) dokonuje ostatnio niesamowitych rzeczy. Polski napastnik trafił do siatki w siódmym meczu z rzędu, a lista klubów, które mocno się nim interesują, jest imponująca. Poza średniakami z Anglii "Teo" jest pod lupą takich firm, jak Bayer Leverkusen, Borussia Dortmund czy AC Milan!

W czwartkowym meczu Ligi Europy Anderlecht rozbił niemiecki Mainz 6:1, a Polak strzelił dwa gole. Jak twierdzi belgijski dziennik "La Derniere Heure", na tym spotkaniu w Brukseli pojawili się wysłannicy kilkunastu europejskich klubów, którzy przyjechali oglądać Teodorczyka. Na trybunach Astrid Parc zasiedli przedstawiciele: Evertonu, Aston Villi, West Bromwich Albion, West Hamu, Sunderlandu, Bayeru Leverkusen, Borussii Dortmund, RB Lipsk, Atalanty i AC Milan.

Polak trafił do siatki w końcówce meczu - najpierw głową, a potem ustalił wynik meczu strzałem z rzutu karnego. Wpisał się na listę strzelców w siódmym spotkaniu z rzędu. Po raz ostatni piłkarzowi Anderlechtu taka sztuka udała się w sezonie 2005/06 (Mbo Mpenza). Rekord klubu pod tym względem jest jednak mocno wyśrubowany: w sezonie 1963/64 legendarny Paul Van Himst zdobywał bramki w 14 spotkaniach z rzędu. Belgijscy dziennikarze wyliczają też inne rekordy, na które może zasadzić się Polak.

Rekord goli w jednym sezonie dla Anderlechtu to 38, ustanowiony przez Jeffa Martensa (1946/47). Teo ma w tym momencie 15 bramek (w 19 meczach), a do końca sezonu jeszcze bardzo daleko. Polak może też pobić rekord goli w pierwszym sezonie danego gracza w barwach "Fiołków". W tym momencie należy on do Holendra Ruuda Gelsa, który w sezonie 1978/79 trafił 34 razy do bramki rywala.

Niesamowita skuteczność Polaka sprawia, że Anderlecht jest gotowy aktywować klauzulę wykupu go z Dynama Kijów. Belgowie musieliby zapłacić 5 milionów euro, ale tak naprawdę na Ukrainę będą musieli przelać tylko 3 mln, bo Dynamo jest im jeszcze winne 2 mln za transfer Dieumerci Mbokaniego, za którego Ukraińcy nie do końca Belgom zapłacili. A jeśli Teodorczyk będzie strzelał z taką regularnością do końca sezonu, to niewykluczone, że Anderlecht po wykupieniu natychmiast go sprzeda. Już pojawiły się nieoficjalne informacje, że wspomniany West Bromwich Albion jest gotów zaoferować za niego 12,5 miliona funtów.

autor: Piotr Koźmiński zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: