SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna polacy za granicą Włoskie media: Arkadiusz Milik już w styczniu wróci do gry w Napoli?!

Włoskie media: Arkadiusz Milik już w styczniu wróci do gry w Napoli?!

26.11.2016, godz. 09:54
Arkadiusz Milik, Napoli
foto: EAST NEWS

Arkadiusz Milik obecnie przechodzi rehabilitację po kontuzji kolana, ale jeszcze przed urazem był czołowym zawodnikiem Napoli. Spisywał się dobrze do tego stopnia, że teraz ekipa z Neapolu bez Polaka spisuje się bardzo przeciętnie! Zauważyli to dziennikarze słynnego dziennika "La Gazetta dello Sport", którzy przyznają, że 22-latek w nowym zespole jest wręcz nie do zastąpienia!

Milik miał kapitalne wejście do Napoli. Wielu wątpiło w sens płacenia tak dużej kwoty (32 mln euro) za takiego zawodnika, ale Polak natychmiast zamknął usta krytykom. W 9 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 7 goli i szybko stał się ulubieńcem kibiców z Estadio San Paolo. Wtedy jednak przyszedł przykry moment - kontuzja.

22-latek zerwał więzadło krzyżowe w kolanie podczas meczu eliminacji MŚ 2018 przeciwko Danii i od tamtej pory przechodzi intensywną rehabilitację. Wszystko idzie jednak na tyle dobrze, że jego powrót na boisko może być możliwy już w styczniu! W Neapolu modlą się, by Milik wyzdrowiał jak najszybciej, bo bez niego drużynie idzie w kratkę. W Serie A zajmuje dopiero 6. miejsce i ma aż 9 punktów straty do lidera, a w Lidze Mistrzów zremisowała ostatnio 0:0 z Dynamem Kijów i wciąż nie jest pewna awansu do fazy pucharowej. Brak Polaka wyraźnie doskwiera neapolitańczykom, a zauważyły to też włoskie media.

- SSC Napoli ma ogromne problemy w ataku. Żadne eksperymenty trenera Sarriego w ofensywie nie przynoszą rezultatu, co pokazała konfrontacja z Dynamem. Neapolitańczykom brakuje teraz środkowego napastnika z prawdziwego zdarzenia. Od kiedy Milik doznał urazu, w Napoli powstała luka, której nie udało się załatać - można przeczytać w "La Gazetta dello Sport". Jak widać Polak zyskał sobie nie tylko przychylność kibiców, ale też szacunek ekspertów i dziennikarzy. Tym mocniej trzeba ściskać kciuki na jego szybko powrót do zdrowia i formy!

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: