SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna polacy za granicą Znana dziennikarka o ciąży Anny Lewandowskiej: Sprawcą jest PENIS, a nie Bóg

Znana dziennikarka o ciąży Anny Lewandowskiej: Sprawcą jest PENIS, a nie Bóg

20.01.2017, godz. 22:51
Anna Lewandowska
foto: © AKPA

Robert Lewandowski już wkrótce zostanie szczęśliwym ojcem, a ciąża jego żony Anny jest od wielu tygodniu tematem numer "1" w polskich mediach. Pozornie wydaje się, że jest to sprawa w stu procentach pozytywna, ale i ona może się okazać podstawą do absurdalnych wypowiedzi. Jak choćby ta dziennikarki "Superstacji" i "Gazety Wyborczej" Elizy Michalik, która stwierdziła, że w przypadku ciąży nie można mówić o "stanie błogosławionym", bo jej sprawcą jest... penis, a nie Bóg.

Termin porodu Anny Lewandowskiej wyznaczony jest na kwiecień 2017 roku. Żona kapitana reprezentacji Polski w ciąży czuje się znakomicie i nie zamierza zawieszać sportowej kariery, choć jej brzuch wyraźnie się zaokrągla. Wydawałoby się, ze taki temat powinien być traktowany przez wszystkich bardzo pozytywnie, ale i tu niektórzy potrafią się doszukać problemów.

W Polsce wyrażenia "stan błogosławiony" używa się często jako synonimu do określenia "ciąża". Niestety najwyraźniej przeszkadza to niektórym przedstawicielom polskich mediów, jak choćby Elizie Michalik. Dziennikarka "Superstacji" i "Gazety Wyborczej" w bardzo ostrych słowach skomentowała to na swoim profilu na Twitterze. - Przed chwilą w Dzień Dobry TVN o "Lewandowskiej w stanie błogosławionym". Drodzy, Lewandowska jest w ciąży. Sprawcą jest penis, a nie Bóg - czytamy.

Nie dziwne, że taki wpis wywołał falę bardzo krytycznych komentarzy internautów. "Aha pani ojcem jest penis? Sprawcą ciąży Lewandowskiej jest z pewnością Robert", "Przecież to potoczne określenie. Nawet ateiście czasem się wypsnie "o Jezu". Tak daleko sięgają Pani fobie? Smutne.", "Pani Michalik myśli, że jest dziennikarką, jej wysiłki umysłowe są tak marne, że tylko zaryczeć można" - to tylko niektóre z wpisów pod postem Michalik. Większości lepiej nie przytaczać...

Jedno jest pewne - ciąża zawsze powinna być powodem do radości. Ale jak widać niektórzy nie potrafią cieszyć się szczęściem innych.

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: